Motorniczy MPK nagle zasłabł na przystanku i upadł na twarz. Wkrótce miał wziąć ślub

2026-05-19 14:20

Ceniony motorniczy MPK Kraków, znany ze swojej profesjonalnej postawy i serdeczności, walczy o życie. Marcin Dworak zasłabł nagle pod koniec kwietnia, na jednym z krakowskich przystanków. Doszło do zatrzymania akcji serca, a stan zdrowia 45-latka pozostaje bardzo ciężki. - Planowaliśmy ślub, wakacje, remont... Aż jego serce po prostu STANĘŁO - opisuje narzeczona kierowcy.

Motorniczy MPK nagle zasłabł na przystanku i upadł na twarz. Wkrótce miał wziąć ślub

i

Autor: MPK Kraków/ Materiały prasowe
  • Motorniczy MPK Kraków, Marcin Dworak, walczy o życie po nagłym zatrzymaniu akcji serca, do którego doszło 28 kwietnia na jednym z krakowskich przystanków.
  • Marcin przebywa w szpitalu w bardzo ciężkim stanie i będzie potrzebował długiej oraz kosztownej rehabilitacji.
  • Klub Honorowych Dawców Krwi MPK zorganizował zbiórkę dobrowolnych datków: od 18 maja na zajezdniach w Nowej Hucie i Podgórzu oraz online na stronie Siepomaga.pl.

Motorniczy zasłabł na przystanku w Krakowie. Planował ślub z narzeczoną

Incydent, który miał miejsce pod koniec kwietnia, poruszył całą społecznością MPK Kraków. Marcin Dworak, człowiek o wielkim sercu, nagle znalazł się w sytuacji, w której to on potrzebuje ratunku. Jego długoletnia służba na krakowskich tramwajach zawsze charakteryzowała się wzorowym podejściem do pasażerów i zaangażowaniem. Nie tak dawno temu sam został uhonorowany za swoją bezinteresowną pomoc zagubionemu seniorowi, którego bezpiecznie doprowadził do domu. Los jednak bywa przewrotny, a dziś to właśnie motorniczy Marcin Dworak sam potrzebuje wsparcia w walce o życie. Motorniczy zasłabł nagle na jednym z krakowskich przystanków. Jego serce przestało bić, a dodatkowo upadł na twarz, co doprowadziło do urazu twarzoczaszki.

Obecnie pan Marcin przebywa w szpitalu, a jego stan zdrowia jest bardzo poważny. Lekarze robią wszystko, co w ich mocy, by ustabilizować sytuację, jednak już teraz wiadomo, że droga do pełnego powrotu do zdrowia będzie długa i niezwykle kosztowna. Wymagana będzie intensywna i długotrwała rehabilitacja, która pochłonie znaczne środki finansowe. 

28 kwietnia 2026 roku mój narzeczony Marcin wyszedł do pracy. Niestety, do domu już tego dnia nie wrócił. Niespodziewanie i z nieznanego nam powodu doszło do zatrzymania akcji serca. Planowaliśmy ślub, wakacje, remont... Aż jego serce po prostu STANĘŁO! - opisuje narzeczona motorniczego.

Pomoc dla motorniczego MPK Kraków

Na wieść o dramacie pana Marcina, Klub Honorowych Dawców Krwi MPK Kraków natychmiast podjął działania. Wśród pracowników krakowskiego przewoźnika ruszyła specjalna zbiórka dobrowolnych datków. Jak poinformowało MPK, od 18 maja, przez najbliższe cztery tygodnie, na dwóch kluczowych zajezdniach tramwajowych – w Nowej Hucie oraz w Podgórzu – wystawione będą specjalne puszki, do których każdy pracownik będzie mógł wrzucić dowolną kwotę, wspierając swojego kolegę. To piękny gest solidarności, który pokazuje siłę więzi w zespole.

Ale pomoc dla Marcina Dworaka nie ogranicza się tylko do miejsca pracy. Dla wszystkich, którzy chcą wesprzeć motorniczego z Krakowa, uruchomiono również ogólnodostępną zbiórkę internetową. Każdy, kto chce przyczynić się do powrotu Marcina do zdrowia, może wpłacić pieniądze za pośrednictwem platformy Siepomaga.pl. Jak podkreślają organizatorzy, każda złotówka ma znaczenie i przybliża Marcina do niezbędnej rehabilitacji.

Sonda
Wspierasz organizacje charytatywne?
Wjechał autem pod pociąg

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki