- Kasprowy Wierch zimą przyciąga tłumy, a kolejka linowa na szczyt to popularna, choć kosztowna atrakcja.
- W wagonikach toczy się zacięta walka o miejsca przy oknie, by podziwiać tatrzańskie widoki.
- Dziennikarka Onetu zrelacjonowała swoje doświadczenia z podróży, opisując przepychanki i tłok.
- Ferie zimowe oznaczają, że Kasprowy Wierch będzie nadal oblegany przez turystów.
Kolejka linowa kusi, ale ceny mogą zaskoczyć
Większość turystów decyduje się na wjazd kolejką linową na Kasprowy Wierch, rezygnując z pieszej wędrówki. To wygodne rozwiązanie, ale trzeba liczyć się z kosztami. Bilety dla dwóch dorosłych osób potrafią kosztować nawet 340 zł. W weekendy ruch jest szczególnie duży, bowiem do Zakopanego przyjeżdżają turyści z różnych regionów Polski, a także z zagranicy. O tym przekonała się w ostatnich dniach dziennikarka Onetu, która miała okazję być na miejscu i zrelacjonowała jak wyglądała wycieczka.
Nerwowa walka o miejsce przy oknie
Zgodnie z relacją dziennikarki Onetu podróż kolejką na Kasprowy Wierch to nie lada wyzwanie. Prawdziwe emocje zaczynają się w momencie wsiadania do wagonika. Każdy chce zająć miejsce przy oknie, by mieć najlepszy widok na Tatry i zrobić efektowne zdjęcia. Gdy drzwi się otwierają, część pasażerów wyraźnie się spieszy, co prowadzi do przepychanek i nerwowych sytuacji.
W drodze na szczyt konieczna jest przesiadka na Myślenickich Turniach. Ponownie doszło do małej "walki" o miejsce przy oknie, by zrobić jak najlepsze zdjęcia, nagrać wideo i nacieszyć oczy widokami. Tym razem nie miałam już tyle szczęścia — utknęłam w środku wagonika, pomiędzy innymi turystami - relacjonowała dziennikarka Onetu.
Tłumy na szczycie Kasprowego
Obecnie na szczycie Kasprowego Wierchu nie brakuje turystów. Zaczęły się ferie zimowe, więc z pewnością przez kolejne kilka tygodni tak to będzie wyglądać. Duże zainteresowanie kolejką linową oraz sprzyjające warunki pogodowe sprawiają, że miejsce to przyciąga zarówno narciarzy, jak i osoby chcące podziwiać zimowe widoki. Jeśli planujecie więc wycieczkę w te regiony, musicie liczyć się z kolejkami i większym ruchem na szlakach.