"Oglądałeś porno? Mamy Twoje nagranie!" Uwaga na fałszywe wiadomości na skrzynce mailowej!

2019-04-11 15:10
Licealiści karani za seks?
Autor: pixabay.com/StockSnap Licealiści karani za seks?

Eksperci z ESET ostrzegają przed kolejną kampanią spamową, której nadawca twierdzi, że włamał się do urządzenia ofiary i nagrał ją podczas oglądania treści pornograficznych. Za usunięcie rzekomego materiału wideo żąda okupu płaconego w bitcoinach, w wysokości około 7600 złotych.  

Jak informują eksperci z firmy ESET, ogromna fala wiadomości spamowych uderzyła w użytkowników pochodzących z Australii, USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Hiszpanii, Czech oraz Rosji.

Czytaj też >>> Takie rzeczy tylko w MPK. Nogi na siedzeniu to jest nic! [ZDJĘCIA]

Jak tłumaczy Ondrej Kubovic, ekspert bezpieczeństwa w ESET, atak polega na wysyłce wiadomości e-mail do odbiorców, którzy rzekomo zostali nakryci przez hakera na oglądaniu filmów pornograficznych. Atakujący, w zamian za usunięcie nagranego z kamerki internetowej wideo, żąda zapłaty okupu w bitcoinach o wartości 7600 złotych. Jeśli ofiara nie prześle pieniędzy w ciągu 48 godzin, rzekome nagranie trafi do wszystkich kontaktów, które udało się wykraść hakerowi z urządzenia użytkownika. Ekspert z ESET uspakaja - nadawca wiadomości oczywiście nie posiada kompromitującego dla ofiary materiału filmowego. Chce jedynie wyłudzić pieniądze od nieświadomych ofiar.

Zobacz też >>> Poważny wypadek tramwaju w Krakowie. Czy zabytkowy wagon pójdzie do kasacji?

Jak pokazują statystyki Pornhub, jednego z największych portali z pornografią na świecie, co minutę stronę odwiedza około 64 tysiące nowych użytkowników. Skala pornografii w sieci jest naprawdę spora. Wielu użytkowników korzystających w tajemnicy z serwisów pornograficznych może dać się nabrać na oszustwo. Próba wyłudzenia okupu w zamian za nieupublicznianie intymnych zdjęć lub nagrań ofiary to tzw. sextortion. Może wystąpić, gdy atakujący posiada prawdziwe zdjęcia ofiary, na przykład z intymnej rozmowy przeprowadzonej z użyciem fałszywego profilu.

- Sextortion może być szczególnie niebezpieczne, jeśli ofiarą jest dziecko – tłumaczy Kubovic z ESET.

Czytaj też >>> Kraków: Takie rzeczy tylko w MPK. Nogi na siedzeniu to jest nic! [ZDJĘCIA]

Jak nie dać się oszukać? Eksperci z ESET radzą wprost: zachowaj zimną krew i nie daj ponieść się emocjom. W pierwszej kolejności nie pobieraj wątpliwych załączników, ani nie klikaj w zamieszczone w wiadomości linki. Regularnie skanuj swoje urządzenie programem antywirusowym, który pomoże wykryć i zatrzymać potencjalne infekcje oraz problemy np. związane z przejęciem przez program lub osobę trzecią dostępu do kamery internetowej. Przed tego typu sytuacjami można dodatkowo się zabezpieczyć, naklejając specjalną nakładkę na kamerkę, która zasłoni jej pole widzenia i fizycznie nie pozwoli na podglądanie obrazu.

Zobacz koniecznie:

>>> „Heilował” na krakowskim rynku. Policja szuka sprawcy [ZDJĘCIE]

>>> Kraków: Nadzy Anglicy wozili się dorożką po rynku. Dorożkarz zapłaci sporą karę

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE