Olkusz: Policjanci uratowali dwóch mężczyzn przed wychłodzeniem. Jeden miał ponad 4 promile alkoholu we krwi

2021-01-19 13:21 ON
Na wychłodzenie szczególnie narażeni są bezdomni
Autor: O'Dea / Wikimedia.org Na wychłodzenie szczególnie narażeni są bezdomni

W niedzielę, 17 stycznia, olkuscy policjanci interweniowali wobec dwóch mężczyzn, którzy pod wpływem alkoholu nie czuli mrozu, narażając się tym samym na utratę zdrowia lub życia. Dzięki zgłaszającym, którzy nie zbagatelizowali sytuacji, pomoc przyszła na czas. Policjanci, jak co roku, przypominają, że na wychłodzenie organizmu narażeni są szczególnie bezdomni, osoby starsze i osoby nietrzeźwe przebywające na zewnątrz. Proszą, aby o wszystkich takich przypadkach ich powiadamiać.

Na numer alarmowy dwukrotnie zadzwonili przechodnie, prosząc o interwencje. Pierwsza interwencja miała miejsce około godziny 12. Dyżurny policji otrzymał zgłoszenie, że na ławce przy ulicy Kościuszki w Olkuszu leży mężczyzna. Na miejsce natychmiast skierował patrol funkcjonariuszy. Mundurowi ustalili, że mężczyzna nie wymaga pomocy medycznej. Był jednak nietrzeźwy. Ponieważ znajdował się w okolicznościach zagrażających jego życiu, został on doprowadzony do wytrzeźwienia.

Czytaj też: Kraków: Ten szpital wciąż czeka na szczepionki! Problemy koncernów farmaceutycznych

Następne zgłoszenie otrzymano tego dnia, przed godziną 19. Przy drodze niedaleko Osieka, w rowie twarzą w śniegu leżał nieprzytomny mężczyzna. Czuć było od niego alkohol. Kiedy policjanci przyjechali na miejsce, sprawdzili jego funkcje życiowe i udzielili mu pomocy. Następnie ułożyli w pozycji bocznej ustalonej, okryli kocem termicznym i wezwali pogotowie ratunkowe. W oczekiwaniu na pomoc medyczną mężczyzna odzyskał przytomność. 51-latek nie był jednak w stanie poruszać się o własnych siłach. Wraz z pogotowiem przewieziono go do szpitala w Olkuszu. Tam udzielono mężczyźnie niezbędnej pomocy lekarskiej. Mężczyzna nie wymagał hospitalizacji, więc trafił do wytrzeźwienia. Przeprowadzone badanie na zawartość alkoholu wykazało u niego ponad 4 promile.

Czytaj też: Kraków: Jarosław Kaczyński odwiedził grób brata na Wawelu. Wiemy, kto mu towarzyszył

W związku z bardzo niskimi temperaturami powietrza, osoby przebywające na zewnątrz, w pustostanach tudzież innych miejscach, które nie są dobrze zabezpieczone przed zimnem, mogą znaleźć się w sytuacji zagrażającej ich życiu i zdrowiu. Należy pamiętać, że obowiązkiem każdego z nas jest reagowanie na takie przypadki.

Kłęby dymu nad Krakowem! Pożar na ul. Malborskiej