Pogrzeb tragicznie zmarłej amazonki: "Bóg wziął ją na ręce i zaniósł do jej nowego domu"

2021-01-09 21:11

W sobotę, 9 stycznia, w zabytkowym, drewnianym kościele w Iwanowicach odbył się pogrzeb Izabeli Grochowiny, utalentowanej amazonki, reprezentującej barwy KJ Leśna Wola, która zginęła tragicznie tydzień temu. W ostatni dzień starego roku uległa poważnemu wypadkowi. Doszło do niego na wybiegu, w stadninie w Michałowicach. Podczas stępowania konia, spłoszone zwierzę kopnęło ją w głowę. Mimo wysiłków lekarzy 23–latka zmarła. Narzeczony zmarłej pożegnał ukochaną w bardzo wzruszających słowach.

Miała zaledwie 23 lata i życie pełne pasji, kochała konie, była bardzo doświadczoną zawodniczką, znaną w świecie jeździeckim. Brała udział w zawodach regionalnych i ogólnopolskich. Izabela została pochowana na cmentarzu parafialnym w Iwanowicach. Setki osób towarzyszyło jej w ostatniej drodze. W atmosferze ogromnego smutku i zadumy jej ciało zostało złożone w grobie. 

Godzina śmierci naszej siostry konfrontuje nas z życiem. (…) Nie sposób dziś nie zapytać o sens tej godziny, przed trzynastą w południe 31 grudnia 2020 roku, w której zdarzył się ten nieszczęśliwy wypadek. Jaki sens miała godzina 23.48, 1 stycznia 2021, kiedy umierała, jaki sens miały te godziny, wolelibyśmy, by ich nigdy nie było. O tych właśnie trudnych, mrocznych godzinach naszego życia opowiada dzisiejsza ewangelia – rozpoczął kazanie kapłan.

Właśnie wtedy, w tej krytycznej godzinie przychodzi On, Jezus. Właśnie ta godzina śmierci i pogrzebu naszej drogiej siostry Izabeli może jest właśnie po to, byśmy odkryli tę prawdę o Bogu, który nie mordercą, nie jest sadystą, który nie kryje się za kulisami naszych życiowych tragedii, wskazując palcem, kto będzie następny. Byśmy odkryli prawdę o Bogu, o tym, kim on jest, że jest obecny tam, gdzie człowiek wyje z bólu i rozpaczy, że jest tym, który przychodzi w środku naszych najgorszych życiowych scenariuszy – zwrócił się do żałobników. Podkreślił, że tym, co nadaje sens naszemu życiu jest miłość.

Bóg wziął ją na ręce i zaniósł do jej nowego domu, który na nią czeka. Ona jest szczęśliwa, modlimy się o to – pięknie zakończył kazanie kapłan. 

Po zakończonym nabożeństwie, konny karawan odwiózł trumnę z ciałem tragicznie zmarłej amazonki na cmentarz.  

Pogrzeb Izabeli Grochowiny, która zginęła podczas treningu na koniu.
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE