Spis treści
- Początek prac budowlanych na moście wyznaczono na czerwiec, a ich finał przewidziano na koniec sierpnia.
- Ekipy remontowe zajmą się wymianą dylatacji, położeniem nowego asfaltu oraz odnowieniem ścieżek pieszo-rowerowych.
- Komunikacja tramwajowa zostanie utrzymana, natomiast kierowcy samochodów muszą liczyć się ze sporymi utrudnieniami.
Remont kluczowej przeprawy przez Wisłę. Prace ruszają w wakacje
Przeprawa łącząca Grzegórzki z Zabłociem to kręgosłup komunikacyjny tej części miasta, obsługujący codziennie tysiące pojazdów oraz transport szynowy. Niestety, intensywna eksploatacja odcisnęła piętno na konstrukcji, której stan techniczny wymusza pilne działania naprawcze. Urzędnicy krakowskiego magistratu potwierdzają, że roboty budowlane zaplanowano na okres od czerwca do sierpnia, co zbiegnie się ze szczytem sezonu turystycznego.
Harmonogram robót zakłada szeroki zakres działań modernizacyjnych. Drogowcy zajmą się wymianą zużytych dylatacji oraz ułożeniem nowej nawierzchni asfaltowej na jezdniach, a także odnowieniem traktów pieszo-rowerowych z użyciem specjalnej żywicy. Oznacza to niedogodności dla wszystkich uczestników ruchu, włącznie z cyklistami. Aby zminimalizować paraliż komunikacyjny, miasto obiecuje etapowanie inwestycji, choć utrudnienia z pewnością pozostaną odczuwalne dla mieszkańców.
Organizacja ruchu na Moście Kotlarskim. Trwają uzgodnienia z policją
Na chwilę obecną nie wiadomo dokładnie, jak będzie wyglądać przejazd przez most podczas remontu. W oficjalnych komunikatach podkreśla się, że trwają zaawansowane konsultacje między urzędnikami, policją a wykonawcą robót. Celem tych spotkań jest ustalenie takiej organizacji ruchu tymczasowego, która będzie najmniej bolesna dla kierowców, jednak konkretne plany dotyczące zamknięć pasów czy wytyczonych objazdów nie zostały jeszcze podane do publicznej wiadomości.
Pasażerowie komunikacji miejskiej mogą odetchnąć z ulgą, ponieważ tramwaje będą kursować przez Most Kotlarski bez przeszkód przez cały okres trwania prac. To kluczowe dla zachowania płynności transportu zbiorowego w tej części Krakowa. W znacznie gorszej sytuacji znajdą się właściciele aut osobowych, którzy muszą przygotować się na potężne zatory drogowe. Ograniczenie przepustowości na tak ruchliwej arterii nieuchronnie wpłynie na czas dojazdu i przeniesienie się korków na sąsiednie ulice, dlatego warto z wyprzedzeniem poszukać alternatywnych tras.