Sobotni atak na Rynku Głównym w Krakowie stał się głównym tematem serwisów informacyjnych na całym świecie. W sobotę (7 listopada) uzbrojony 24-latek, Michał O. z Ostrowca Świętokrzyskiego, wjechał samochodem w tłum i otworzył ogień. Zginęło sześć osób, a szesnaście zostało rannych.
Światowe media o zamachu w Krakowie
Dziennikarze BBC podkreślali, że do ataku doszło w "tętniącym życiem centralnym punkcie miasta". Pojawiła się również informacja, że sprawca był "podejrzewany o powiązania ze skrajną prawicą".
"The Guardian" jako jeden z pierwszych poinformował, że wśród zabitych znalazł się obywatel Wielkiej Brytanii. Dziennikarze, powołując się na słowa szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego, opisali poglądy sprawcy jako "bardzo radykalne" i "ultranacjonalistyczne".
Stacja CNN, poza podaniem bilansu ofiar z Rynku, przekazała fakt, że "w domu podejrzanego znaleziono kolejne trzy ciała". Agencja Associated Press nadała swojej depeszy szerszy kontekst. W tytule "Polacy opłakują ofiary rzadkiego masowego zabójstwa" stwierdziła, że takie tragedie są w Polsce niezwykłą rzadkością.
Historyczna tragedia
Najmocniejsze słowa padły jednak zza naszej zachodniej granicy. Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" bez wahania określił zamach jako "najgorszą strzelaninę w Polsce od dziesięcioleci". Co istotne, "Der Spiegel" przytoczył także słowa kanclerza Friedricha Merza, który wyraził "głęboki smutek" i zapewnił, że "Niemcy wspierają Polskę jako przyjaciel i partner w tych trudnych czasach".
Relacje pojawiły się także w mediach skandynawskich. Szwedzka telewizja SVT i fińska YLE, podobnie jak inne stacje, położyły nacisk na ideologiczne motywacje sprawcy, podkreślając jego fascynację "ideologią skrajnie prawicową".
Źródło: interia.pl, Super Express