Ola i Dawid zginęli w Tylmanowej. Przeżyło tylko dziecko [NOWE FAKTY]

2021-11-26 20:55
Ola i Dawid zginęli w Tylmanowej
Autor: archiwum prywatne, OSP Tylmanowa Ola i Dawid zginęli w Tylmanowej

W tragicznym wypadku w Tylmanowej zginęli zakochani Ola i Dawid. Szczęśliwą parę tworzyli zaledwie od dwóch miesięcy. Wraz z narzeczonymi w samochodzie jechał 2-letni syn kobiety z poprzedniego związku. Na szczęście mały Alanek nie odniósł poważnych obrażeń i wkrótce będzie mógł opuścić szpital. Znamy bulwersujące kulisy wypadku, który przeżyło tylko dziecko. Ola i Dawid już na zawsze będą razem.

Było ciemno i ślisko. W czwartek, 25 listopada Dawid wraz z Olą i jej 2-letnim synkiem wracali ze Szczawnicy, około godziny 16.30 dojechali do Tylmanowej. W pewnym momencie 28-letni kierowca stracił panowanie nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył z impetem w betonowy przepust. Samochód dachował, a kabina dosłownie uległa zmiażdżeniu. Na miejscu tragedii natychmiast zaroiło się od służb, zaalarmowanych przez innych uczestników ruchu. 

Stan Dawida od początku był krytyczny. Nieprzytomnego, z wraku wyciągnęli go strażacy, przy użyciu specjalistycznego sprzętu hydraulicznego, a ratownicy zaczęli reanimować. Niestety młody mężczyzna zmarł na miejscu. Jego partnerka zmarła w szpitalu godzinę później. Miała tylko 23 lata. Aleksandra G. osierociła synka Alanka i jego o dwa lata starszą siostrę Lilkę. Policja podała szokujące okoliczności wypadku. Dawid P. jechał bez prawa jazdy, nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów!

Super Raport 26.11 (Goście: Stefan Niesiołowski - były wicemarszałek Sejmu, Joanna Senyszyn - Lewica) Sedno Sprawy: Paweł Kukiz

Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w czwartek, 25 listopada około godziny 16.30, w miejscowości Tylmanowa na drodze wojewódzkiej nr 969. – Kierujący samochodem osobowym marki peugeot, jadąc w kierunku Nowego Sącza, z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn, na łuku drogi zjechał na przeciwległy pas jezdni, uderzył w betonowy przepust i pojazd dachował. Na miejsce wypadku natychmiast skierowane zostały służby ratunkowe i policjanci. Peugeotem podróżowały dwie osoby dorosłe i dziecko. W wydobyciu osób poszkodowanych z pojazdu niezbędna była pomoc strażaków i użycie specjalistycznego sprzętu. Pomimo reanimacji i starań ratowników nie udało się uratować życia 28-letniego mężczyzny, mieszkańca powiatu myślenickiego, który zmarł na miejscu zdarzenia. Ranna została 23-letnia mieszkanka Szczawnicy, która została przewieziona do szpitala w Nowym Sączu. Niestety, kobiety nie udało się uratować, zmarła w szpitalu – poinformował nas Sebastian Gleń, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie.

2-letni chłopiec został przewieziony do szpitala w Nowym Targu, a następnie w Krakowie. Droga wojewódzka przez kilka godzin była zablokowana. Na miejscu zdarzenia przeprowadzone zostały czynności procesowe z udziałem prokuratora z Prokuratury Rejonowej w Nowym Targu oraz biegłego z zakresu wypadków drogowych. Jak ustalili policjanci, 28-latek nie posiadał prawa jazdy.

Sonda
Czy na polskich drogach czujesz się bezpiecznie?
Wypadek w Tylmanowej
Autor: Małopolska Policja

Dlaczego zatem 28-latek, nie mając prawa jazdy, wziął do auta swoją dziewczynę i jej malutkiego synka, po czym uruchomił silnik? To na pewno będzie przedmiotem śledztwa. – Ola poznała Dawida podczas wakacji. To była świeża sprawa – mówi nam koleżanka zmarłej. Faktycznie Ola i Dawid byli parą zaledwie od dwóch miesięcy. 23-latka wychowywała dwoje dzieci z poprzedniego związkuL 2-letniego Alanka i 4-letnią córkę Lilianę. Mieszkała wraz ze swoją mamą w Szczawnicy, z kolei jej nowy partner był mieszkańcem Pcimia. O dalszym losie dzieci Aleksandry G. zdecyduje sąd rodzinny.  

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE