Spis treści
Śmiertelny wypadek na Zawratowej Turni. Świadek powiadomił TOPR
Dramatyczne zdarzenia rozegrały się w okolicach Zawratowej Turni w Tatrach. Pierwsze powiadomienie o tym nieszczęśliwym incydencie dotarło do centrali pogotowia górskiego jeszcze przed południem.
O godzinie 11.27 połączenie nawiązał mężczyzna wędrujący znad Zmarzłego Stawu w stronę Zawratu. Przekazał on dyżurnym wstrząsającą relację o człowieku spadającym w przepaść bezpośrednio z grani Zawratowej Turni.
Zdarzenie miało miejsce na stromym odcinku grani łączącym Mylną Przełęcz z Zawratową Turnią. Ze słów naocznego świadka wynikało jasno, że wędrowiec runął w dół ze znacznej wysokości, a jego lot zakończył się na piargach u podnóża skalnego urwiska.
– Otrzymaliśmy informację od turysty, który podchodził od Zmarzłego Stawu w kierunku Zawratu, że widział upadek z rejonu grani Zawratowej Turni. To jest taka grań prowadząca od Mylnej Przełęczy właśnie na Zawratową Turnię. Z informacji wynikało, że człowiek spadł z dużej wysokości nie daje oznak życia – przekazał Mieczysław Ziach, ratownik dyżurny Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Akcja ratunkowa w Tatrach. 19-latek spadł w przepaść z wysokości
Służby górskie błyskawicznie ruszyły na pomoc, podrywając do lotu śmigłowiec. Po dotarciu do poszkodowanego spełniły się najczarniejsze przewidywania. Szybko wyszło na jaw, że turysta runął w dół z wysokości około stu pięćdziesięciu metrów i poniósł śmierć.
Załoga helikoptera oficjalnie potwierdziła zgon na miejscu dramatu. Z powodu doznanych obrażeń nie było jakichkolwiek szans na ocalenie życia nastolatka.
– Nasi ratownicy stwierdzili zgon – mówił Mieczysław Ziach, ratownik dyżurny TOPR.
Zwłoki wędrowca przetransportowano bezzwłocznie na pokładzie maszyny ratowniczej prosto do Zakopanego.
Zmarły Polak zdobywał Tatry w pojedynkę. Służby ostrzegają
Śmierć w tym dramatycznym zdarzeniu poniósł 19-letni obywatel Polski. Ten młody miłośnik gór przemierzał wymagające tatrzańskie trasy zupełnie bez towarzystwa.
Obecnie służby nie ustaliły jeszcze szczegółowych przyczyn tego śmiertelnego zajścia. Z pewnością potwierdzono tylko fakt utraty równowagi na grani Zawratowej Turni, po którym turysta spadał przez blisko sto pięćdziesiąt metrów, uderzając o podłoże z piargami.
To makabryczne wydarzenie znów uświadamia nam brutalnie, jak wielkie ryzyko wiąże się ze wspinaczką w wyższych partiach Tatr. Na tak wymagającym obszarze każdy, nawet pozornie błahy błąd, pociąga za sobą katastrofalne skutki.
Pracownicy pogotowia górskiego bezustannie proszą wędrowców o przemyślane dobieranie celów wycieczek, mierzenie zamiarów na własne siły i utrzymywanie najwyższej czujności na niebezpiecznych, odsłoniętych przełęczach.
