Przewozili konie w potwornych warunkach. Upchali je w dostawczaku

W okolicach Myślenic policjanci zatrzymali dostawczaka przewożącego konie w skrajnie złych warunkach. Trzy zwierzęta o łącznej wadze blisko trzech ton upchnięto w pojeździe, którego maksymalna ładowność wynosiła raptem 460 kilogramów. Koniom nie zapewniono dostępu do pożywienia i wody. Trzech mężczyzn odpowiedziało już przed sądem za znęcanie się nad zwierzętami.

Spętane zielonym sznurem kopyta konia przewożonego w ciasnym aucie. O wyroku za znęcanie przeczytasz na SE.
Autor: Małopolska Policja/ Materiały prasowe
  • Funkcjonariusze policji z Myślenic przerwali podróż trzem mężczyznom transportującym trzy konie w niedostosowanym pojeździe dostawczym. Przestrzeń była ciasna, a jednemu ze zwierząt spętano kopyta.
  • Decyzją Sądu Rejonowego w Myślenicach z 14 września 2026 r., sprawcy zostali skazani za znęcanie się nad zwierzętami na pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Konie przeszły na własność Skarbu Państwa.
  • Dzięki szybkiej reakcji policjantów, uratowane zwierzęta trafiły do stadniny w powiecie limanowskim, gdzie otrzymały niezbędną pomoc.

Dostawczakiem przewozili trzy dorosłe konie

Podczas rutynowej kontroli w okolicach Myślenic policjanci natrafili na samochód dostawczy załadowany trzema dorosłymi końmi zimnokrwistymi. Z ustaleń mundurowych wynikało, że ciężar zwierząt sięgał niemal 3 ton, podczas gdy sprawdzany pojazd mógł legalnie przewozić ładunek o wadze maksymalnie 460 kilogramów.

Trzy ogromne zwierzęta wepchnięto na minimalną przestrzeń, pozbawiając je dostępu do pożywienia, wody i jakiejkolwiek wentylacji. Wewnątrz nie zamontowano żadnych barier ochronnych, co w razie gwałtownego manewru stanowiło śmiertelne zagrożenie dla koni. Najbardziej wstrząsający okazał się fakt, że jedno ze zwierząt miało spętane kopyta, przez co nie mogło utrzymać równowagi w trakcie jazdy.

Zatrzymani okazali się obywatelami Rumunii prowadzącymi w ojczyźnie gospodarstwo rolne. W Polsce pojawili się tylko po to, by nabyć konie i wywieźć je z kraju. 38-latek siedzący za kierownicą twierdził, że to on dokonał zakupu, jednak nie potrafił okazać stosownych umów ani wymaganych świadectw weterynaryjnych. Obawiając się ucieczki sprawców z Polski, policjanci zdecydowali o ich natychmiastowym aresztowaniu. Konie bezpiecznie przewieziono specjalistycznym transportem do stadniny zlokalizowanej w powiecie limanowskim.

Sprawcy skazani przez sąd. Konie bezpieczne

Sprawa błyskawicznie trafiła na wokandę. Już 14 września 2026 roku Sąd Rejonowy w Myślenicach rozstrzygnął o losie oskarżonych. Wszyscy trzej mężczyźni usłyszeli wyroki skazujące za wspólne i w porozumieniu znęcanie się nad zwierzętami.

Sąd wymierzył im kary po 6 miesięcy pozbawienia wolności, warunkowo zawieszając ich wykonanie na okres dwóch lat. Kluczowa okazała się również decyzja o przepadku obu klaczy i ogiera na rzecz Skarbu Państwa. Tym samym uratowane konie zyskały pewność, że już nigdy nie trafią pod opiekę swoich oprawców.

Autobus MPK utknął pod rogatkami razem z pasażerami
Sonda
Czy kary za znęcanie się nad zwierzętami powinny być wyższe?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki