- Ukraiński influencer wjechał samochodem w okolice Morskiego Oka, naruszając zakaz wjazdu na teren parku narodowego.
- Tatrzańska Policja prowadzi w tej sprawie czynności w oparciu o Ustawę o Ochronie Przyrody, a małopolska policja wnioskowała o 5-letni zakaz wjazdu do Polski i strefy Schengen dla mężczyzny.
- Wcześniej influencer został ukarany mandatem 100 zł za niestosowanie się do znaków drogowych, wprowadzając w błąd policjantów co do celu podróży.
Skandal pod Morskim Okiem. Jakie konsekwencje czekają ukraińskiego influencera?
Incydent, który zbulwersował Polaków, miał miejsce kilka dni temu. Ukraiński influencer wjechał sportowym samochodem w rejon Morskiego Oka, jednego z najpiękniejszych i najbardziej chronionych zakątków polskich Tatr. Jego wyczyn szybko obiegł internet, wywołując falę krytyki. Początkowa reakcja policji była zaskakująco łagodna, co dodatkowo podgrzało atmosferę. Jak informuje małopolska policja, „interwencja wobec tego mężczyzny przeprowadzona była poza terenem parku narodowego, a człowiek ten wprowadził w błąd interweniujących policjantów co do rzeczywistego celu podróży, został wtedy ukarany jedynie mandatem w wysokości 100 złotych za niestosowanie się do znaków drogowych”. Taka kara, choć zgodna z przepisami w momencie interwencji, wydawała się nieadekwatna do skali przewinienia i medialnego rozgłosu.
Po dogłębnej analizie i uzyskaniu nowych dowodów, w tym zdjęć i nagrań z sieci, które jednoznacznie wskazywały na fakt wjazdu pojazdu na teren Tatrzańskiego Parku Narodowego, sprawa nabrała tempa. Policja niezwłocznie wszczęła dodatkowe czynności w oparciu o artykuł 127 Ustawy o Ochronie Przyrody. Przepis ten mówi o naruszeniu zakazu wjazdu na teren parku narodowego, co jest przestępstwem zagrożonym znacznie surowszymi konsekwencjami niż początkowy mandat. Ukrainiec może zostać ukarany karą aresztu lub grzywny.
Polecany artykuł:
Zakaz wjazdu do strefy Schengen za wybryk pod Morskim Okiem?
Policja podjęła też decyzję o wystąpieniu z wnioskiem do Urzędu ds. Cudzoziemców. Wniosek ten dotyczy nałożenia na ukraińskiego influencera zakazu wjazdu na terytorium Polski oraz wszystkich krajów należących do strefy Schengen na okres pięciu lat.
- Małopolska Policja niezwłocznie po uzyskaniu informacji o nowych okolicznościach tej sprawy wnioskowała do Urzędu ds. Cudzoziemców o zakaz wjazdu dla mężczyzny do Polski oraz krajów strefy Schengen na 5 lat – czytamy w oficjalnym komunikacie.
