- Drugi samochód zatrzymał się przed przejściem, ale Passat go ominął. 21-latek jechał lewym pasem i potrącił przechodzącego mężczyznę.
- 51-latek został odrzucony na dużą odległość. Mężczyzna zginął na miejscu, a jego pies uciekł po wypadku.
- Kierowca Passata został zatrzymany. Był trzeźwy, ale pobrano od niego krew do badań na obecność substancji psychoaktywnych.
Zatrzymał się jeden kierowca. Drugi pędził prosto na pieszego
Tragedia wydarzyła się w sobotę, 3 października, około godz. 17.30 na ul. Piłsudskiego w Nowym Sączu. 51-letni mężczyzna przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych. Prowadził na smyczy psa.
Na prawym pasie zatrzymał się samochód, którego kierowca chciał przepuścić pieszego. Wtedy lewym pasem nadjechał Volkswagen Passat. 21-letni kierowca ominął stojące auto i z dużą prędkością wjechał na przejście.
Doszło do potężnego uderzenia. Mężczyzna został odrzucony i mimo podjętej pomocy zginął na miejscu. Pies po wypadku uciekł.
Nagranie pokazuje moment tragedii
Do sieci trafiło nagranie monitoringu, na którym widać przebieg wypadku. Na filmie widać samochód zatrzymujący się przed pasami, a następnie szybko nadjeżdżającego Passata, który jedzie drugim pasem. 21-latek nie zatrzymał się przed przejściem. Uderzył w pieszego, który znajdował się już na pasach.
21-latek zatrzymany. Wiadomo, co wykazało badanie
Kierowca Passata, mieszkaniec Nowego Sącza, nie uciekł z miejsca tragedii. Policjanci go zatrzymali. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Funkcjonariusze pobrali jednak jego krew, która zostanie przebadana pod kątem obecności substancji psychoaktywnych.
Na miejscu pracowali policjanci oraz biegli zajmujący się rekonstrukcją wypadków. Na razie nie wiadomo, z jaką prędkością jechał Volkswagen. Biegli mają dokładnie odtworzyć przebieg tragedii.
W poniedziałek 21-latek ma zostać doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty.
Źródło: PAP, brd24.pl