BMW roztrzaskało się na drzewie. 16-latek nie żyje. Kierowca pijany

2026-05-03 17:47

Tragiczny wypadek na Mazurach. Na drodze wojewódzkiej nr 650 w kierunku Kętrzyna samochód osobowy uderzył w drzewo podczas wyprzedzania. W wyniku zdarzenia ranne zostały trzy osoby, w tym 16-letni pasażer, który mimo wysiłków lekarzy zmarł w szpitalu. Nowe ustalenia policji wskazują, że za kierownicą siedział nietrzeźwy mężczyzna z sądowym zakazem prowadzenia pojazdów.

BMW roztrzaskało się na drzewie. 16-latek nie żyje. Kierowca pijany

i

Autor: KPP Węgorzewo/ Materiały prasowe
  • Wypadek na DW650 w kierunku Kętrzyna
  • BMW uderzyło w drzewo podczas wyprzedzania
  • 16-letni pasażer zmarł w szpitalu
  • Kierowca miał ponad 1,5 promila alkoholu
  • 45-latek miał zakaz prowadzenia pojazdów

Do dramatycznego wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 650 za miejscowością Stawki w kierunku Kętrzyna (woj. warmińsko-mazurskie). Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że 45-letni kierowca BMW podczas wyprzedzania innych pojazdów nie dostosował prędkości do warunków na drodze. W trakcie manewru stracił kontrolę nad autem, zjechał na przeciwległy pas ruchu, a następnie uderzył czołowo w przydrożne drzewo.

Siła uderzenia była na tyle duża, że konieczna była natychmiastowa interwencja służb ratunkowych.

Trzy osoby ranne. Nastolatek nie przeżył

W wyniku wypadku ucierpiały trzy osoby podróżujące samochodem: 45-letni kierowca, 39-letnia pasażerka, 16-letni pasażer. Kierowca oraz nastolatek zostali przetransportowani śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Olsztynie. Kobieta trafiła do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Kętrzynie. W niedzielę 3 maja KWP w Olsztynie przekazała, że mimo wielogodzinnej walki lekarzy o życie, 16-latek zmarł.

Czytaj też: Dwie osoby utonęły. Sternik był pijany. Zarzuty dla 33-latka

Szokujące ustalenia policji

Nowe informacje przekazane przez Komendę Powiatową Policji w Węgorzewie rzucają zupełnie inne światło na to zdarzenie. Okazało się, że 45-letni kierowca w ogóle nie powinien siadać za kierownicą.

Mężczyzna miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, był wcześniej karany za jazdę w stanie nietrzeźwości, posiadał na koncie liczne wykroczenia drogowe. W chwili wypadku był pijany – miał ponad 1,5 promila alkoholu.

Czytaj też: Śledztwo w sprawie śmierci Łukasza Litewki. Nie wszystkie kamery działały

45-latek odpowie nie tylko za spowodowanie wypadku, ale również za złamanie sądowego zakazu oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu.

Wypadek w Grodkowicach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki