- Wstrząsający incydent w przedszkolu w Bartoszycach: dziecko doznało poparzeń i trafiło do szpitala.
- Matka poparzonego przedszkolaka złożyła zawiadomienie, wskazując na narażenie zdrowia dziecka.
- Policja wszczęła czynności, aby wyjaśnić okoliczności dramatu i ewentualne zaniedbania.
Malec z poparzeniami trafił do szpitala
Poszkodowany przedszkolak trafił najpierw do Szpitala Miejskiego, a następnie do Szpitala Dziecięcego w Olsztynie. Jak wynika z przekazanych informacji, dziecko nadal jest hospitalizowane.
Sprawa została zgłoszona policji przez matkę dziecka. W czwartek kobieta złożyła w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie zawiadomienie, że jej dziecko zostało poparzone oraz mogło zostać narażone na utratę życia bądź zdrowia.
Sprawa jest na wczesnym etapie
Policja przyjęła zawiadomienie i podjęła czynności w trybie art. 308 Kodeksu Postępowania Karnego. To oznacza, że funkcjonariusze mogą wykonywać pilne czynności jeszcze przed formalnym wszczęciem postępowania. Jak ustaliliśmy, policja nie zdążyła jeszcze powiadomić o sprawie prokuratury.
- Czynności wykonuje policja bez naszego udziału - powiedział krótko Daniel Brodowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie.
Dziecko zalało się wrzącym napojem?
Dziś, w piątek 12 czerwca, mają rozpocząć się dalsze czynności w tej sprawie: zostaną przesłuchani świadkowie, przeprowadzono też oględziny. Śledczy będą ustalać, jak doszło do poparzenia dziecka, kto sprawował nad nim opiekę w chwili zdarzenia i czy mogło dojść do zaniedbań, a następnie przekażą materiały prokuraturze. Według wstępnych ustaleń, do obrażeń doprowadziła gorąca herbata.
Na razie nie wiadomo, jak poważnych obrażeń doznał przedszkolak. Sprawa jest na bardzo wczesnym etapie. Nie udało się nam skontaktować z przedszkolem. Telefonu nikt mnie odbiera
Polecany artykuł: