"Sąd nakazuje mi pociąć grób syna"! Finał sprawy o nagrobek w Dobrym Mieście

2020-02-13 23:37 KIC
Rozprawa o zbyt szeroki nagrobek
Autor: KIC

Ten wyrok to absurd! - komentuje wyrok Sądu Okręgowego w Olsztynie pani Barbara Sarniak. Sędzia Agnieszka Żegarska odrzuciła apelację pani Barbary Sarniak i potrzymała w mocy wyrok sądu rejonowego, nakazujący rozebranie części nagrobka.

Jestem w szoku, został mi jedynie pan Ziobro -komentuje wyrok sądu Pani Sarniak. Miałam prawo postawić nagrobek o wymiarach 140x230. Zapłaciłam za to a sąd powiedział, że w zakładzie gospodarki komunalnej doszło do pomyłki i błędnie przyznali mi takie prawo.

Była zgoda na wybudowanie grobowca o wymiarach 100 cm na 230 cm - mówi Kazimierz Jasiński, prezes Zakładu Komunalnego w Dobrym Mieście. - Za to, co jest pod ziemią, czyli grobowiec - odpowiada ten, który go budował, a był to zakład gospodarki komunalnej, a za to, co stoi na gruncie, odpowiada ten, który budował pomnik - dodaje.

Sąd podając ustne motywy wyroku zwrócił uwagę, że wbrew obrazowi funkcjonującemu w przestrzeni publicznej, w szczególności w mediach, nie była to sprawa o usunięcie grobu syna pozwanej. Była to natomiast sprawa o usunięcie nagrobku postawionego na grobie. To właśnie poprzez postawienie tego nagrobku pozwana naruszyła posiadanie grobu rodziców powódki.

Wyrok jest prawomocny.