Jakub L. przyznał się do makabrycznej zbrodni w lesie. 49-letnia Diana zginęła od ciosów młotkiem

2026-09-02 16:44

Śledczy z Opola postawili zarzuty 19-letniemu Jakubowi L., który jest podejrzany o bezlitosne zamordowanie 49-letniej Diany R. Zwłoki kobiety odkryto na zalesionym terenie w Kędzierzynie-Koźlu. Sprawca uderzył ją pięciokrotnie w głowę przy użyciu młotka, a następnie wbił nóż w brzuch. Zatrzymany nastolatek złożył obszerne zeznania, ujawniając udział w kolejnym drastycznym ataku, natomiast jego stanem psychicznym wkrótce zajmą się powołani eksperci.

Jakub L. usłyszał zarzuty. 49-letnia Diana zginęła w lesie w Kędzierzynie-Koźlu

W środę w godzinach popołudniowych przedstawiciele opolskiej prokuratury oficjalnie potwierdzili postawienie dwóch zarzutów 19-letniemu Jakubowi L. Podejrzany będzie odpowiadał za popełnienie zbrodni zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, ponieważ brutalnie zaatakował 49-letnią Dianę R., uderzając ją pięć razy młotkiem w okolice głowy i dźgając nożem w jamę brzuszną.

Makabrycznego odkrycia zwłok dokonano 28 sierpnia na terenie kompleksu leśnego w Kędzierzynie-Koźlu. Martwa kobieta leżała zaledwie dwadzieścia metrów od uczęszczanej ścieżki, a tuż obok niej znajdował się jej przerażony, mały pies. Tego tragicznego dnia 49-latka postanowiła udać się na spokojną przejażdżkę rowerową po ustronnych obrzeżach miasta.

Natychmiast ruszyła policyjna obława za mordercą, jednak początkowo trwające wiele dni poszukiwania nie dawały żadnych rezultatów, potęgując strach wśród lokalnej społeczności. Mieszkańcy Kędzierzyna nawoływali do tworzenia specjalnych patroli obywatelskich i omijania leśnych terenów z powodu narastającej paniki przed grasującym seryjnym zabójcą. Sytuację pogarszał fakt, iż zebrane dowody jasno sugerowały, że zamordowana Diana R. znalazła się w złym miejscu i czasie, stając się całkowicie przypadkowym celem.

Przełomowy moment nadszedł 1 września. Tuż przed godziną 15:00 patrole zabezpieczające rejon leśny zauważyły podejrzanie zachowującego się, młodego chłopaka z plecakiem. Kryminalni w nieoznakowanych strojach natychmiast ruszyli do akcji, ponieważ sylwetka nastolatka idealnie odpowiadała tej uwiecznionej na nagraniach z kamer monitoringu, gdzie widać było człowieka opuszczającego las tuż po brutalnym zabójstwie Diany R.

Typowania funkcjonariuszy okazały się bezbłędne. W trakcie przeszukania bagażu zatrzymanego 19-latka mundurowi zabezpieczyli narzędzia zbrodni, w tym młotek ciesielski oraz nóż o charakterystycznym kształcie finki. Materiał dowodowy uzupełniały wyraźne ślady zaschniętej krwi widoczne na powierzchni plecaka. Co najbardziej porażające, ujęcie sprawcy miało miejsce przy zbiegu ulic Leśnej oraz Agrestowej, czyli w bezpośrednim sąsiedztwie miejsca zamieszkania nieżyjącej 49-latki.

Jakub L. oficjalnie potwierdził swój udział w morderstwie i złożył zeznania. Choć śledczy odmawiają ujawnienia szczegółów tych przesłuchań, jasno komunikują, że nietypowy sposób wypowiedzi oraz ogólne zachowanie podejrzanego wymuszają powołanie specjalistów z zakresu psychiatrii, którzy muszą ocenić, czy w chwili ataku był on w pełni poczytalny. Obecnie prokuratura przygotowuje stosowny wniosek do sądu o natychmiastowe zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu.

Z przekazanych przez prokuraturę ustaleń wynika dodatkowo, że sam podejrzany mieszkał na terenie Kędzierzyna-Koźla, a zamordowana kobieta nie miała z nim wcześniej żadnego kontaktu i była ofiarą wybraną losowo. Śledczy przekazali, że 19-latek w przeszłości korzystał ze specjalistycznej pomocy psychiatrycznej, a także przyjmował różnego rodzaju nielegalne substancje odurzające.

Za popełnienie tak okrutnego morderstwa nastolatek może spędzić za kratami od 15 do nawet 30 lat pozbawienia wolności, jednak kodeks przewiduje w tym przypadku również karę dożywotniego więzienia.

Opolskie śledztwo ujawnia kolejne fakty. Jakub L. z zarzutami usiłowania zabójstwa w Opolu

Lista prokuratorskich zarzutów nie kończy się na jednej zbrodni. Młody mężczyzna będzie również odpowiadał za tragiczne wydarzenia, które rozegrały się w nocy z 4 na 5 lipca bieżącego roku na terenie Opola. Śledczy obwiniają go o usiłowanie pozbawienia życia oraz doprowadzenie do bardzo poważnego uszczerbku na zdrowiu Jana K..

Scenariusz letniego ataku do złudzenia przypominał ten z lasu. Sprawca natknął się na idącą ulicą Wapienną w Opolu przypadkową osobę, po czym z impetem uderzył przechodnia w głowę przy pomocy ciężkiego młotka. O tym dramatycznym epizodzie opowiedział mundurowym sam zatrzymany, dobrowolnie przyznając się do zarzucanego mu czynu.

Poszkodowany podczas lipcowego incydentu mężczyzna cały czas przebywa pod ścisłą opieką lekarzy w szpitalu. Jego stan zdrowia wciąż określa się jako ciężki, co uniemożliwia organom ścigania przeprowadzenie jakiegokolwiek przesłuchania i poznania dokładnej relacji z tamtej tragicznej nocy.

Zabójstwo w Nowej Hucie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki