Opole. POBICIE w Urzędzie Miasta! "Jak tak można? Co Pan mówi, jaki napad?!" [WIDEO]

2021-03-02 8:55 mgorecki
Opole. Pobicie w Urzędzie Miasta! Kto zawinił? Jest WIDEO
Autor: Google Maps/Screenshot Opole. Pobicie w Urzędzie Miasta! Kto zawinił? Jest WIDEO

Nerwy w budynkach urzędu są na porządku dziennym. Tym razem, któreś z nich przesadziło. W internecie krąży nagranie z interwencji ochrony w Urzędzie Miejskim w Opolu. Swoją wersję przedstawiają świadkowie, pracownicy agencji ochrony i urząd miasta. W większości się wykluczają.

W środę 24 lutego do budynku Urzędu Miastu (do Wydziału Komunikacji) ustawiła się długa kolejka. Z relacji świadków wynika, że nastroje były różne, głównie podenerwowane, ze względu na długie oczekiwanie. Pracownicy ochrony wpuszczali odpowiednio tyle osób, ile opuściło placówkę: po to, żeby zachować normy epidemiczne.

W pewnym momencie młody mężczyzna, który znajdował się na początku kolejki, wszedł do budynku, zauważywszy, że kolejna osoba właśnie go opuściła. Niestety, wszystko wskazuje na to, że nie zaczekał na sygnał od ochroniarza. Wtedy ten ruszył za mężczyzną i "chwycił go od tyłu za pasek od spodni". Wywiązała się szarpanina, obaj Panowie spadli ze schodów.

Opublikowane nagranie wywołało prawdziwą burzę, internauci są podzieleni, do tego dochodzi opinia UM,  według której wycinek całego zdarzenia nie oddaje dobrze charakteru całego zajścia. Zobacz, co tam się działo! [WIDEO]

Świadek zdarzenia opisuje, że kiedy zauważył, co się dzieje, próbował interweniować i załagodzić sytuację. Wtedy z górnego piętra schodzi kolejny ochroniarz, który łapie petenta i uderza go pięścią w twarz. Wtedy w budynku UM interweniuje policja.

Opole. Bójka w UM. Prezydent widzi to nieco inaczej

Do sprawy odniósł się już włodarz, Arkadiusz Wiśniewski. Przekazuje, że do budynku urzędu na placu Wolności poza kolejnością i wbrew ograniczeniom wymuszonych przez COVID-19  wtargnął jeden z mieszkańców. - Pobito ochroniarza budynku Urzędu Miasta - mówi wprost i dodaje - Jeden z pracowników Agencji Ochrony Agar ma podbite oko. Sprawę zgłosiliśmy na policję. Poprosiłem też o wyjaśnienia Agencję Ochrony. Chcę mieć pewność kto zawinił w sprawie. Film, który krąży po sieci jest wyrywkiem całej sytuacji, zatem nie jest wystarczający do oceny sytuacji - czytamy.

Rocznica COVID-19. Co zapamiętali mieszkańcy Lublina?