Z Dolnego Śląska przyjechał do Brzegu. Tam kradł i palił. W samochodzie jak na plantacji

2021-02-23 12:36 mg
Brzeg: Przyjechał z Dolnego Śląska kraść i palić?
Autor: mat.prasowe Brzeg: Przyjechał z Dolnego Śląska kraść i palić?

33-letni mężczyzna, mieszkaniec Dolnego Śląska, wpadł podczas kontroli w Brzegu. Według relacji, mundurowym wystarczyła chwila, żeby z samochodu osobowego wyczuć wyraźny zapach marihuany. 33-latek może trafić za kratki na 7,5 roku.

Policjanci z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji KWP w Opolu pełnili służbę w Brzegu, gdzie skontrolowali jeden z pojazdów. Pasażerem auta był 33-letni mieszkaniec Dolnego Śląska, a w wozie unosił się wyraźny zapach marihuany. Nerwowe zachowanie mężczyzny nie uszło uwadze funkcjonariuszy.

- Podczas kontroli podejrzenia funkcjonariuszy wzbudził zapach marihuany i nerwowe zachowanie mężczyzny. Szczegółowa kontrola pokazała, że pasażer przy sobie posiadał kilka porcji zielonego suszu. Dodatkowo w mercedesie, policjanci znaleźli kolejnych kilkadziesiąt gramów tej substancji i wagę elektroniczną - relacjonuje biuro prasowe opolskiej policji.

Mężczyzna został zatrzymany, a marihuana i waga zabezpieczone. Łącznie funkcjonariusze ujawnili ponad 50 gramów. Na sumieniu zatrzymanego miało być nieco więcej. Po zatrzymaniu wyszło na jaw, że 33-latek może mieć związek z kradzieżą. W styczniu 2021 r. miał ukraść alkohol z jednego z marketów na terenie Brzegu. Łączne straty jakie wówczas spowodował wyceniono na ponad 1 000 złotych.

Mieszkaniec Dolnego Śląska usłyszał 2 zarzuty. Dotyczą one kradzieży i posiadania środków odurzających. Tym razem działał w warunkach recydywy. Grozi mu kara do 7,5 roku więzienia.

Butelka wódki na grobie polskiego aktora. Grób Józefa Nalberczaka w fatalnym stanie. Niezapomniani