Nacpolsk. 29-latka nie żyje, 21-latka ciężko ranna. 27-latek dźgał je bez opamiętania! Prokuratura zdradza motyw [NOWE FAKTY, AKTUALIZACJA]

i

Autor: TADEUSZ MRÓZ 27-latek zadał obywatelkom Ukrainy z Nacpolska po kilkanaście ciosów nożem. Do zdarzenia doszło w piątek, 3 czerwca, gdzie zjawił się na jednej z posesji razem z 44-latkiem

Nacpolsk. Ukrainka nie żyje, druga - ciężko ranna. 27-latek dźgał je bez opamiętania! Prokuratura zdradza motyw [NOWE FAKTY, AKTUALIZACJA]

2022-06-06 15:24

27-latek zadał obywatelkom Ukrainy z Nacpolska po kilkanaście ciosów nożem. Do zdarzenia doszło w piątek, 3 czerwca, gdzie zjawił się na jednej z posesji razem z 44-latkiem. Młodszy z mężczyzn zaatakował mieszkające tam z dwojgiem dzieci kobiety. 29-latka zmarła, natomiast 21-latka zabrała zabrana do szpitala, gdzie przeszła operację ratującą życie.

Nacpolsk. 29-latka nie żyje, 21-latka ciężko ranna. 27-latek dźgał je bez opamiętania! Prokuratura zdradza motyw

Aktualizacja, godz. 15.24

Jak informuje Płońsk w Sieci, to zatrzymany przez policję 27-latek zaatakował dwie Ukrainki w Nacpolsku, zadając każdej z nich po kilkanaście ciosów nożem: w serce, brzuch, głowę i kończyny, co może świadczyć, że obie się broniły. Feralnego dnia zjawił się pod ich domem, prawdopodobnie chcąc zdobyć adres byłej żony, która spotykała się z bratem jednej z poszkodowanych kobiet. 27-latek przyznał się do zarzutu zabójstwa i usiłowania zabójstwa, ale nie potrafił wyjaśnić, dlaczego dopuścił się zbrodni - wszystko wskazuje, że kierowała nim zemsta. - Drugi mężczyzna, zresztą kolega sprawcy z jednej miejscowości, usłyszał zarzut udzielenia pomocy w zabójstwie. 44-latek uczestniczył w tym wszystkim; pożyczał telefon, z którego sprawca dzwonił do swojej żony, grożąc pozbawieniem życia jej i jej partnerowi. Był z nim w samochodzie kiedy dojechali i był kiedy odjechali z miejsca zdarzenia. Wobec obydwu (bez stałego miejsca zameldowania) skierowano wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie - mówi Płońskowi w Sieci Ewa Ambroziak, prokurator rejonowy w Płońsku. Śledczy próbują ponadto ustalić w porozumieniu z Ambasadą Ukrainy w Polsce, czy ktoś zaopiekuje się zabranymi z miejsca zabójstwa w Nacpolsku dziećmi - maluchy w wieku 2,5 roku i 5 miesięcy przebywają na razie w szpitalu w Płocku.

Czytaj też: 21-latka walczy o życie, jej dzieci znalezione we krwi. Podejrzany o zbrodnię w Nacpolsku na wolności! [NOWE FAKTY]

Wcześniej pisaliśmy:

Dwóch Ukraińców zaatakowało dwie Ukrainki w Nacpolsku pod Płońskiem, w wyniku czego 29-latka zmarła, a 21-latka została ciężko ranna - podaje PAP. Wcześniej nie była znana tożsamość drugiego z napastników, ale teraz wiadomo, że to 44-letni obywatel Ukrainy, który pomagał 27-latkowi w zabójstwie. Do zbrodni doszło w piątek, 3 czerwca, po godz. 13, gdy obaj mężczyźni zjawili się na posesji, gdzie z dwojgiem dzieci w wieku 2,5 roku i i 5 miesięcy mieszkały kobiety. Napastnicy zaatakowali 29- i 21-latkę przy użyciu noża, choć odpowiedzialność każdego z nich jest inna. - Jeden z nich usłyszał zarzuty zabójstwa i usiłowania zabójstwa, a drugi pomocnictwa w obu tych czynach - mówi PAP Iwona Śmigielska-Kowalska, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Płońsku. Dźgnięta 29-latka zmarła na miejscu zdarzenia, choć była jeszcze reanimowana, natomiast 21-latka została ciężko ranna - śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego zabrała ją do szpitala, gdzie tego samego dnia przeszła ratującą życie operację. Również w piątek udało się zatrzymać obu sprawców, po tym jak odjechali z miejsca zabójstwa fiatem seicento.

- Pojazd, którym oddalili się sprawcy, kilka kilometrów dalej uczestniczył w zdarzeniu drogowym, na drodze prowadzącej do miejscowości Zaborowo. Kierowca (44-latek - przyp.red.) najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Podróżujący autem mężczyźni dalej uciekli pieszo. W wyniku pościgu płońscy kryminalni niespełna godzinę od zdarzenia zatrzymali jednego z nich, który miał 2,5 promila alkoholu we krwi. Drugiego z mężczyzn - 27-latka - policjanci zatrzymali tuż po godz. 19, kilka kilometrów od miejsca zdarzenia, w jednej z pobliskich miejscowości. Również był nietrzeźwy - informowała policja w Płońsku.

Czytaj też: Śmiertelny wypadek pod Ciechanowem! 40-latek, 34-latek i 30-latka nie żyją. Audi Q5 rozbiło się o drzewo [ZDJĘCIA, AKTUALIZACJA]

W poniedziałek, 6 czerwca, ma zapaść decyzja, czy obaj sprawcy śmiertelnego ataku z Nacpolska zostaną tymczasowo aresztowani na okres 3 miesięcy. Tymczasem sąd rodzinny w Płońsku ma z kolei wypowiedzieć się na temat przyszłości obydwojga dzieci, które przebywają w szpitalu na obserwacji. Opiekujące się nimi kobiety wynajęły mieszkanie pod Płońskiem 3 miesiące temu, ale nie utrzymywały kontaktów z sąsiadami.

Czytaj też: Ostrów Mazowiecka. Nawet się nie znały, a spotkał je ten sam koszmar. Anna i Klaudia zostały brutalnie pobite!

Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?
Rutkowski tropi kolejnego oszusta
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Nasi Partnerzy polecają