Płock. Alkohol, amfetamina, z tyłu 1,5 miesięczne dziecko. Zmarły 32-latek zgotował policjantom piekło

2021-02-24 16:26 Michał Michalak
Płock. Alkohol, amfetamina, z tyłu 1,5 miesięczne dziecko. Zmarły 32-latek zgotował policjantom piekło
Autor: pili_f3/cc0/Pixabay.com Prokuratura Okregowa w Płocku ujawniła, że 32-latek, który zmarł po interwencji policji, miał we krwi ok. 3 promili alkoholu i amfetaminę. Mężczyzna wiózł w tym stanie kobietę i 1,5 miesięczne dziecko

Prokuratura Okręgowa w Płocku przejęła śledztwo śmierci 32-latka, który zmarł po interwencji policji, i ujawniła nowe fakty w tej głośnej sprawie. Już wcześniej było wiadomo, że mężczyzna zignorował kontrolę drogową, a gdy został zatrzymany po pościgu, doszło do wielkiej awantury z mundurowymi, w czasie której 32-latek zasłabł, a wkrótce później zmarł. Mężczyzna nie zważał na to, że wiózł 1,5 miesięczne dziecko, bo był pod wpływem alkoholu i amfetaminy.

Płock. 32-latek zmarł po interwencji policjantów. Wcześniej zgotował im piekło

Prokuratura Okręgowa w Płocku przejęła od prokuratury rejonowej śledztwo ws. śmierci 32-latka, który zmarł po interwencji policji. Pod koniec grudnia ub.r. mężczyzna najpierw nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej na rondzie Wojska Polskiego, a później zignorował kontrolę drogową, po czym ruszył za nim pościg, który zakończył się w Alei Piłsudskiego. Zatrzymany nie miał jednak zamiaru podporządkować się poleceniom funkcjonariuszy, których kopał i uderzał. Na miejscu pojawiły się kolejne patrole, ale 32-latek nadal szarpał się z mundurowymi, którzy użyli nawet gazu. W czasie kilkudziesięciominutowej interwencji mężczyzna zasłabł i trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Płocku, gdzie następnego dnia zmarł.

Czytaj też: Pieścidło. Wyszła do łazienki i już nie wróciła! 56-latka nie mogła tego wiedzieć

Alkohol, amfetamina, z tyłu 1,5 miesięczne dziecko

Dopiero teraz Prokuratura Okręgowa w Płocku ujawniła, że we krwi 32-latka wykryto ok. 3 promili alkoholu i amfetaminę, co nie przeszkadzało mu wieźć kobiety i 1,5 miesięcznego dziecka. W czasie interwencji policji także pasażerka mężczyzny zaatakowała mundurowych, za co dostała zarzut naruszenia ich nietykalności cielesnej i wymuszenia czynności urzędowych. Jej zachowaniem nadal zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Płocku. Dlaczego pozostały wątek śledztwa trafił do "okręgówki"?

- Zasugerowała to Prokuratura Regionalna w Łodzi, jako że postępowanie jest prowadzone w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci przez policjantów z Płocka. Chodzi o to, by od razu wykluczyć jakiekolwiek podejrzenia odnośnie obiektywizmu śledczych z prokuratury rejonowej, pod których nadzorem mundurowi przecież bardzo często pracują - mówi Iwona Śmigielska-Kowalska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Śledczy z Płocka nadal czekają na szczegółową opinię biegłych dotyczącą bezpośredniej przyczyny śmierci 32-latka. Miała ona wpłynąć do połowy stycznia.

Płock. Alarm powodziowy na Wiśle

Poszukiwania ciała Jana Lityńskiego
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE