Mikołajew. Zmarła, wydając na świat wybitnego polskiego malarza. Z jej grobem stało się coś NIESŁYCHANEGO!

i

Autor: Fotowiki2002/CC BY-SA 3.0 pl/Wikimedia Commons Helena Ślewińska zmarła przy porodzie, wydając na świat wybitnego polskiego malarza - Władysława Ślewińskiego. Kobieta spoczęła w grobie na cmentarzu w Mikołajewie (na zdjęciu zabytkowy kościół parafialny w Mikołajewie)

Mikołajew. Gdy żałobnicy mijali jej grób, stało się coś NIESŁYCHANEGO! Nauka nie potrafi tego wytłumaczyć

2021-04-16 19:21

Helena Ślewińska zmarła przy porodzie, wydając na świat wybitnego polskiego malarza - Władysława Ślewińskiego - który był kuzynem Józefa Chełmońskiego. Kobieta została pochowana w 1856 r. na cmentarzu w Mikołajewie pod Sochaczewem, w której to wsi został również ochrzczony jej syn. Spoczęła w potężnym, żeliwnym, neogotyckim grobie, a sto kilkadziesiąt lat po jej śmierci stało się coś niesłychanego.

Mikołajew. Zmarła, wydając na świat wybitnego polskiego malarza

Historię Heleny Ślewińskiej pochowanej na cmentarzu w Mikołajewie pod Sochaczewem opisał w książce "Widziadła. Świadectwa z zaświatów" Janusz Szostak. W 1856 r., w wieku 21 lat, kobieta zmarła, wydając na świat wybitnego polskiego malarza Władysława Ślewińskiego. Artysta to kuzyn Józefa Chełmońskiego, uczeń słynnego Francuza Paula Gauguina, znany z takich dzieł, jak "Anemony w wazonie" czy "Sierota z Poronina". Jego matka spoczęła w potężnym, żeliwnym, neogotyckim grobie.

- Był upalny czerwcowy dzień, gdy z dworu w Białyninie wyruszył do Mikołajewa żałobny kondukt. Ciało zmarłej Heleny wiezione było w trzech trumnach. Czarną karocę ciągnęło sześć pięknie przybranych karych koni. Za nimi szedł tłum żałobników, na czele z Kajetanem Ślewińskim pogrążonym w rozpaczy po utracie ukochanej żony - pisze Szostak.

Czytaj też: Wilcze Tułowskie. Kacperek przewidział, że umrze, ale nikt mu nie wierzył! Zginął na oczach dziadka

Czytaj też: Sochaczew. Wyjmował z grobów kobiety i gwałcił ich zwłoki. W ujęciu nekrofila pomógł Zbigniew Lew-Starowicz

Gdy żałobnicy mijali jej grób, stało się coś niesłychanego

Jak czytamy w książce "Widziadła. Świadectwa z zaświatów", sto kilkadziesiąt lat później, pod koniec lat 90., na cmentarzu w Mikołajewie pod Sochaczewem odbył się pogrzeb innej młodej kobiety, która zmarła przy porodzie. Jak wspomina nieżyjący już proboszcz miejscowej parafii ksiądz Janusz Murawski, stało się wtedy coś niesłychanego.

- (...) Gdy kondukt pogrzebowy mijał grób matki artysty, wówczas żeliwna konstrukcja rozpadła się na części, pękła. Tak jakby z żalu nad śmiercią młodej kobiety. To niezwykłe zdarzenie miało miejsce na oczach wielu osób. Chyba nikt z obecnych nie miał wątpliwości, że był to przekaz od zmarłej przed laty Heleny Ślewińskiej - pisze Janusz Szostak.

Czytaj też: Sochaczew. Jako dziecko był świadkiem tajemniczych i przerażających rzeczy. Dziś rozwiązuje kryminalne zagadki z całej Polski

Czytaj też: Sochaczew. W jej obecności przedmioty unosiły się w powietrze! Co się dzieje z Joanną Sokół?

Jak czytamy w książce "Widziadła. Świadectwa z zaświatów", ksiądz Murawski nazwał to zdarzenie "symbolicznym znakiem rozpaczy jednej matki nad tragedią innej kobiety". Grób Heleny Ślewińskiej w Mikołajewie pod Sochaczewem nie został na szczęście pozostawiony sam sobie - przedsiębiorcy Barbara i Zbigniew Komorowscy oraz Urząd Gminy Teresin zadbali o to, by mogiła odzyskała dawny wygląd.

Czytaj też: Trzech ZABIŁ piorun. Dwóch zmarło z powodu ran. Tragedia, która wstrząsnęła Studzieńcem

Czytaj też: Pożar i mężczyzna rozszarpany przez psy. Cała prawda o makabrze pod Wyszogrodem!

Więcej informacji na temat tej i innych historii znajdziesz w książce Wydawnictwa Harde "Widziadła", autorstwa Janusza Szostaka. Książka do kupienia tutaj

Więcej informacji na temat tej i innych historii znajdziesz w książce Wydawnictwa Harde Widziadła, autorstwa Janusza Szostaka

i

Autor: materiały prasowe

Wyszków. Zaczęli kopać grób, ale musieli przerwać. Groziło im wielkie niebezpieczeństwo! [ZDJĘCIA]

Trwają prace przy grobie Jana Lityńskiego
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE