Troje nastolatków na jednym motorze. Jeden w stanie krytycznym! Niesłychany wypadek pod Płońskiem

i

Autor: KPP w Płońsku Troje nastolatków jadących jednym motocyklem rozbiło się o drzewo w Radzyminie pod Płońskiem

Wypadek pod Płońskiem

Trzy osoby na jednym motorze. 18-latek w stanie krytycznym! Niesłychany wypadek pod Płońskiem [AKTUALIZACJA]

2022-08-02 9:05

Troje nastolatków jadących jednym motocyklem rozbiło się o drzewo w Radzyminie pod Płońskiem. Do wypadku doszło w poniedziałek, 1 sierpnia, ok. godz. 8.15. Jak wstępnie informuje policja w Płońsku, 18-latek, 17-latek i 15-latka jechali maszyną w kierunku Wichorowa, gdy na łuku drogi pojazd zjechał na lewą stronę i uderzył w drzewo. Jedna z osób walczy o życie.

Troje nastolatków na jednym motorze. Jeden w stanie krytycznym! Niesłychany wypadek pod Płońskiem

Aktualizacja, wtorek, 2 sierpnia, godz. 9.05

Uczestnikiem wypadku pod Płońskiem, który został zabrany z miejsca zdarzenia w stanie krytycznym śmigłowcem LPR, jest 18-latek. Jak informuje policja w Płońsku, to prawdopodobnie on prowadził motocykl. Jak dodają mundurowi, ani on, ani żadna z pozostałych osób nie miały na głowie kasków.

Wcześniej pisaliśmy:

Jeden nastolatek w stanie krytycznym - to bilans poważnego wypadku, do jakiego doszło w poniedziałek, 1 sierpnia, w Radzyminie pod Płońskiem. Ok. godz. 8.15 troje młodych osób: 18-latek, 17-latek i 15-latka jechało jednym motocyklem w kierunku miejscowości Wichorowo, gdy na łuku drogi maszyna zjechała na lewą stronę, wypadła z trasy, po czym uderzyła prosto w drzewo. - Wszystkie osoby z obrażeniami ciała zostały przewiezione do szpitala. Stan jednej z nich jest krytyczny - informuje Komenda Powiatowa Policji w Płońsku. Wszyscy poszkodowani to mieszkańcy powiatu płońskiego. Tymczasem mundurowi cały czas wyjaśniają szczegółowe przyczyny i okoliczności wypadku.

Czytaj też: 36-latka wypadła z okna! Wielka tragedia w Ostrołęce

Czytaj też: Szokujący wypadek w Płocku. Młoda kierująca wjechała w dwóch chłopców na pasach

Sonda
Co jeszcze można zrobić, by wypadków na polskich drogach było mniej?
Na grobie Marzeny i Mariusza K., z Przędzela, których zabił pijany kierowca dzieci zostawiły swoje pamiątki