Doberman nie przeżył koszmaru w nagrzanym aucie. Jego właściciel idzie do więzienia!

Ta historia wstrząsnęła miłośnikami zwierząt w całym kraju. Doberman zamknięty w zaparkowanym pojeździe nie zdołał przetrwać. Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals przekazało właśnie, że orzeczenie wobec mężczyzny winnego śmierci psa zyskało status prawomocnego.

Doberman nie przeżył koszmaru w nagrzanym aucie. Sprawiedliwości stało się zadość
Autor: Biuro Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt - Urząd Miasta Kalisza/ Materiały prasowe

Kaliskie stowarzyszenie ogłasza finał sprawy z Kalisza

Późnym wieczorem w poniedziałek, 15 czerwca, Kaliskie Stowarzyszenie Pomocy dla Zwierząt Help Animals wydało komunikat o zakończeniu jednego z najbardziej drastycznych przypadków znęcania się nad zwierzętami w tym rejonie.

Sprawiedliwości stało się zadość. Wyrok jest prawomocny – przekazali przedstawiciele organizacji w mediach społecznościowych.

Doberman zamknięty w aucie. Temperatura wynosiła 34 stopnie

Dramatyczne zdarzenia miały miejsce w lipcu 2024 roku w Kaliszu. Podczas wyjątkowo upalnego dnia, gdy termometry wskazywały aż 34 stopnie Celsjusza, doberman został pozostawiony w samochodzie zaparkowanym przy ulicy Podmiejskiej. Środek pojazdu nagrzał się do ekstremalnie niebezpiecznego poziomu.

Opiekun psa tłumaczy swoje zachowanie

Z relacji stowarzyszenia wynika, że pies został powierzony osobie, której zaufali właściciele wyjeżdżając z miasta.

Miał zapewnić mu bezpieczeństwo na czas ich nieobecności. Zamiast opieki przyszło cierpienie – podkreślili społecznicy.

Na miejsce wezwano policję, straż pożarną, weterynarza i pracowników schroniska. Strażacy wybili szybę, by dostać się do zwierzęcia. Niestety było już za późno. Doberman miał temperaturę ciała sięgającą 60 stopni Celsjusza i tego samego dnia zmarł.

Sąd skazuje 26-latka za szczególne okrucieństwo

Stojący przed sądem 26-latek wyjaśniał, że oddalił się, aby kupić perfumy i napić się piwa. Przeprowadzone badanie ujawniło u niego prawie promil alkoholu we krwi. Mężczyzna przekonywał również, że liczył na pomoc koleżanki, która miała doglądać zamkniętego psa.

Sąd uznał oskarżonego za winnego znęcania się ze szczególnym okrucieństwem. Zgodnie z prawomocnym wyrokiem mężczyzna spędzi rok w więzieniu, przez pięć lat nie będzie mógł posiadać żadnych zwierząt, musi zapłacić 3 tys. zł nawiązki na rzecz Kaliskiego Stowarzyszenia Pomocy dla Zwierząt Help Animals, a treść wyroku zostanie upubliczniona.

Apel do właścicieli zwierząt po tragedii dobermana

Organizacja zaznacza, że ten incydent powinien służyć jako poważne ostrzeżenie dla wszystkich posiadaczy zwierząt.

Żaden wyrok nie cofnie cierpienia, którego doświadczył ten pies. Nie przywróci mu życia. Nie odda go osobom, które mu zaufały i które powinny były zobaczyć go ponownie po swoim powrocie – napisali przedstawiciele organizacji.

Zostawienie pupila w zamkniętym pojeździe podczas upalnej aury to nie jest zwykła nieostrożność. To stwarza bezpośrednie zagrożenie dla życia zwierzęcia. Działacze apelują, aby nigdy nie zostawiać czworonogów w takich warunkach.

Przedstawiciele stowarzyszenia wyrazili wdzięczność dla wszystkich, którzy przyczynili się do rozwikłania sprawy i wspierali ich misję. Obiecują dalszą walkę o prawa zwierząt oraz konsekwentne dążenie do surowego karania osób dopuszczających się podobnych przestępstw.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki