Dorota wskoczyła w płomienie, żeby ratować synka. 11-latek nie żyje

2026-01-16 19:17

Tragiczny pożar na południu Wielkopolski. W Myjomicach pod Kępnem w pożarze domu zginął 11-letni chłopiec. Ratować próbowała go mama, która trafiła do szpitala. Szczegóły w artykule.

  • W pożarze domu pod Kępnem, do którego doszło w piątek (16 stycznia), zginął 11-letni chłopiec.
  • Matka dziecka próbowała je ratować, wchodząc ponownie do płonącego budynku. Została ewakuowana przez strażaków i trafiła do szpitala.
  • Przed przybyciem służb rodzice zdołali bezpiecznie ewakuować z domu dwoje pozostałych dzieci.

11-letni chłopiec zginął w pożarze. Mama wskoczyła w płomienie, by go ratować

Pożar wybuchł w piątek, 16 stycznia po godzinie 14.00. Jak donosi wielkopolska straż pożarna jeszcze przed przybyciem strażaków rodzice ewakuowali z budynku dwoje dzieci. 38-letnia kobieta postanowiła jeszcze wejść do domu, by ratować swoje trzecie dziecko.

- Kobieta podjęła jeszcze próbę uratowania kolejnego, niepełnosprawnego dziecka, znajdującego się na poddaszu. W tym czasie pożar gwałtownie się rozwinął - mówi mł. asp. Martin Halasz ze Straży Pożarnej w Poznaniu.

Gdy na miejsce tragedii dotarły pierwsze wozy straży pożarnej, ratownicy ewakuowali ze środka budynku kobietę oraz 11-letniego chłopca. - Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Kobieta została przetransportowana do szpitala - mówi Halasz.

Pomimo podjętych działań ratunkowych życia dziecka, niestety, nie udało się uratować. Okoliczności zdarzenia oraz przyczyny pożaru będą wyjaśniane przez odpowiednie służby.

Super Express Google News
Pożar magazynu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki