Dramatyczny spadek dawców szpiku przez pandemię! A mały Jonasz nie może czekać…

2020-12-02 10:18 Ewa Ruszkiewicz
Jonasz potrzebuje przeszczepu komórek macierzystych
Autor: archiwum prywatne Jonasz szuka dawcy szpiku

To już nie jest alarm! To sytuacja o wiele poważniejsza! Dawców szpiku nie przybywa, a chorych potrzebujących przeszczepu komórek macierzystych tak. Dysproporcja jest coraz większa. Specjaliści z DKMS, fundacji, która szuka dawców niespokrewnionych dla chorujących na nowotwory, apeluje o zgłaszanie się do bazy dawców. To nie boli, nie jest niebezpieczne, a może uratować czyjeś życie! Na dawcę czeka między innymi 5-letni Jonasz z Poznania, który choruje na białaczkę. Pierwsze leczenie nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Uratować chłopca może tylko przeszczep!

Jonasz na białaczkę choruje już dwa lata. Jego rodzice mówią bez ogródek - choroba zabrała mu dzieciństwo. Z chłopca, który uwielbia podróże, kąpanie się w morzach i jeziorach i banalne chodzenie do przedszkola zamienił się w maluszka, spędzającego większość czasu w szpitalach. Pierwsza faza leczenia przebiegała pomyślnie i dawała nadzieję. Intensywne leczenie, bardzo ograniczone kontakty z dziećmi, specjalna dieta i codzienne przyjmowanie chemioterapii w tabletkach - pozwoliły patrzeć w przyszłość optymistycznie. Jednak właśnie okazało się, że choroba... wróciła. Teraz jedyną nadzieją dla malca jest niezwykły dar - komórki macierzyste od zgodnego genetycznie DAWCY. Niestety, taka osoba jeszcze się nie znalazła…

CZYTAJ: Dostałem trzecie serce

- Diagnoza, którą usłyszeliśmy dwa lata temu była dla nas wstrząsająca, szybko jednak udało nam się zmobilizować i dążyć do jednego upragnionego celu: szczęśliwego zakończenia leczenia.. Pomimo choroby Jonek zachował radość życia i to był jeden z naszych sukcesów! Diagnoza wznowy jest dla nas wszystkich doświadczeniem znacznie trudniejszym. Nie tak miało być, ale ponownie zrobimy wszytko, aby uratować nasze dziecko, bo bez niego nie może być naszego świata! Ty możesz nam w tym pomóc - apelują rodzice chłopca.

Niestety sytuacji nie ułatwia… pandemia. -  Ze względu na wprowadzenie stanu epidemii w Polsce i w trosce o bezpieczeństwo wszystkich osób, które chciałyby zarejestrować się jako potencjalni dawcy wstrzymaliśmy  do odwołania wszystkie stacjonarne akcje rejestracji na terenie całej Polski. To powoduje, że do bazy dawców fundacji DKMS rejestruje się znacznie mniej Dawców - tłumaczy Kamil Stachowicz, koordynator ds. Rekrutacji Dawców Fundacji DKMS.

Dawców nie przybywa, a chorych tak. - My jednak się nie poddajemy - mówi Stachowicz. - Wciąż można się zarejestrować poprzez naszą stronę internetową i zamówić pakiet rejestracyjny do domu - mówi. Wystarczy wejść na www.dkms.pl 

W zestawie znajdują się: pałeczki do pobrania wymazu z błony śluzowej z wewnętrznej strony policzka, formularz rejestracyjny oraz szczegółowa instrukcja jak zarejestrować się krok po kroku. Pałeczki z pobranym wymazem oraz formularz rejestracyjny umieszczamy w kopercie zwrotnej. - Bezpieczeństwo wszystkich osób, które są zaangażowane w proces rejestracji Dawców jest dla nas bardzo ważne, dlatego w obecnej sytuacji prosimy, aby pakiet rejestracyjny odesłać po minimum 3 dobach od pobrania wymazu - mówi Stachowicz. Wówczas pałeczki będą już suche i bezpieczne dla osób, które będą miały styczność z kopertą. - Prosimy na opakowaniu z pałeczkami zapisz dzień i godzinę pobrania. Dodatkowe zabezpieczenia zostały wdrożone także w laboratorium, które bada próbki. Pakiet rejestracyjny przejdzie tam dodatkową kwarantannę. Aby odesłać pakiet nie trzeba  udawać się do Urzędu Pocztowego a jedynie wrzucić kopertę do skrzynki - tłumaczy przedstawiciel DKMS. 

Krakowskie blokowisko w grze komputerowej. To zasługa studentów