Jeszcze w listopadzie zapowiadano, że na początku grudnia będzie można zobaczyć maltańskie dno. Tak też się stało. Najpierw z Malty usunięto boje, liny i sprzęt pływający, a potem zniknęła WODA - w sumie około 2 miliony metrów sześciennych wody!
- Wtedy rozpoczynają się właściwe prace związane z oczyszczeniem zbiornika. Pomogą nam one utrzymać na całym torze regatowym pożądaną głębokość. Jest też ważna wiadomość dla użytkowników kąpieliska: odmulenie dna powinno zmniejszyć częstotliwość pojawiania się na Malcie zjawiska zakwitu sinic - wyjaśnia Łukasz Miadziołko, dyrektor Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji.
W miarę dostępności środków POSiR planują również usunąć trzciny oraz wykonać konserwację budowli wodnych i nabrzeży. Ponowne napełnianie zbiornika będzie miało miejsce pod koniec marca przyszłego roku, a wszystko zależeć będzie od opadów deszczu, ilości wód roztopowych i poziomu rzeki Cybiny.
Podczas ostatnich prac, 4 lata temu z dna jeziora Maltańskiego wywieziono ponad 20 ton śmieci i około 2500 ton namułów. Odłowiono 19 ton ryb.
Jezioro Maltańskie to sztuczny zbiornik wodny położony w Poznaniu na prawym brzegu Warty, powstały w wyniku spiętrzenia Cybiny. Został oddany do użytku w 1952 roku.
Polecany artykuł: