Gostyń: W czasie imprezy wypadł z balkonu na drugim piętrze. Sprawę bada policja

2020-07-10 10:16 Ewa Ruszkiewicz
Wódka - zdj. ilustracyjne
Autor: StockSnap / Pixabay Spirytus z przestępstwa trafi do olsztyńskich szpitali.

Nikt nie wie, jak do tego doszło, ale jedno jest pewne: 26-latek z Gostynia (woj. wielkopolskie) miał naprawdę dużo szczęścia! W trakcie imprezy poszedł na balkon i wypadł przez balustradę. Spadł z drugiego piętra na trawnik, ale żyje i dochodzi do siebie w szpitalu. - Wstępnie wykluczyliśmy, żeby doszło tam do jakiegoś przestępstwa, ale kluczowe będą zeznania poszkodowanego - mówi Super Expressowi oficer prasowy gostyńskiej policji Sebastian Myszkiewicz.

Picie alkoholu od rana to nigdy nie jest dobry pomysł. A właśnie na taką zakrapianą imprezkę umówiło się dwóch kolegów w centrum Gostynia. W pewnym momencie młodszy, 26-letni, wyszedł na balkon, a chwilę później znalazł się… na ziemi pod balkonem. Spadł z drugiego piętra, ale miał dużo szczęścia, bo przeżył. - Spadł na trawnik - mówi Myszkiewicz.

CZYTAJ: Bydgoszcz. Dramatyczna reanimacja 15-latki. Potrącenie na skrzyżowaniu Warszawskiej i Fredry [ZDJĘCIA]

Groza na Nowym Świecie! NAĆPANY AGRESOR skatował kobietę!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Do pracy w takich sytuacjach zawsze rusza policja. - Właściciel mieszkania miał blisko 3 promile alkoholu, a mężczyzna który wypadł trafił do szpitala i wyraźnie było czuć od niego woń alkoholu - mówi policjant. Mundurowi wstępnie wykluczyli, żeby ktoś „pomógł” 26-latkowi wypaść, bo nie było żadnych oznak walki, szarpania, bijatyki. - Ale i tak kluczowe będą zeznania poszkodowanego - mówi policjant. Mężczyzna trafił do szpitala w Śremie. - Odniesione przez niego obrażenia nie zagrażają jego życiu i zdrowiu - dodaje Myszkiewicz.