Jacek Jaśkowiak OSTRO skrytykowany! "Czy po Brukseli jeździ w czołgu?"

2020-01-15 12:25 EIPOZ
 Jacek Jaśkowiak
Autor: WALDEMAR WYLEGALSKI/POLSKA PRESS Jacek Jaśkowiak

Prezydent Poznania spotkał się z ostrą krytyką ze strony ekspertów i polityków. Ma to związek z informacją, że Jacek Jaśkowiak podczas 28. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy chodził w kamizelce kuloodpornej.

Jacek Jaśkowiak był jednym z wolontariuszy WOŚP. Prezydent Poznania powiedział, że ma w pamięci zamordowanie Pawła Adamowicza w Gdańsku, ale nie boi się uczestniczyć w tego typu wydarzeniach. Mimo to przyznał, że zbierał pieniądze mając na sobie... kamizelkę kuloodporną!

Jaśkowiak dostał od wielkopolskiej policji zalecenia, aby miał na sobie taką kamizelkę, która miałaby go ochronić przed ewentualnym aktem terroru. Ekspertom nie spodobało się to, że prezydent Poznania powiedział o tym publicznie. - Ta informacja powinna służyć temu, który nosi. Zawodowiec na pewno się nie przyzna do tego - powiedział dr inż. Marian Kryłowicz, ekspert ds. bezpieczeństwa w rozmowie z TVP Poznań.

Słowa prezydenta Poznania wywołały w mediach społecznościowych dużą burzę. - Jaśkowiak kwestuje dla WOŚP w kamizelce kuloodpornej. Zamarłem i nie wiem co mam myśleć. Czy po Brukseli jeździ w czołgu? Po Paryżu z obstawą? Po Londynie z kłem narwala - napisał Jarosław Pucek, wiceprezes Zakładów Cegielskiego i były kandydat na stanowisko prezydenta Poznania

Wpis Pucka poruszył wiele osób. Wiceprezes Zakładów Cegielskiego wyjaśnił w dłuższym wywodzie swoje stanowisko w tej sprawie.

Policja nie zdradza jakie środki ostrożności stosuje Jacek Jaśkowiak. To wszystko ze względów bezpieczeństwa. TVP Poznań informuje, że finał WOŚP to nie pierwsze wydarzenie, w którym prezydent pojawił się w kamizelce.