W sumie zatrzymano trzech mężczyzn. Wszyscy trzymali flagi Polski, a dwóch z nich miało przy sobie szaliki i czapki ze znakiem Lecha Poznań. Dziennikarze szwedzkiej gazety „Expressen” twierdzą, że to mężczyźni w wieku około 20 lat. Protestujący domagali się referendum w sprawie imigracji oraz rozpisania nowych wyborów. Na miejscu pojawiła się także 200-osobowa kontrdemonstracja. Po zakończeniu obu zgrupowań ich uczestnicy dosłownie się na siebie rzucili. To właśnie wtedy zatrzymano kibiców Lecha.
Polscy narodowcy współpracują ze Szwecją
Udział kiboli Kolejorza potwierdza też rzecznik szwedzkiego ruchu nacjonalistycznego, Fredrik Hagberg. Podkreślił on, że jest zadowolony ze współpracy z polskimi narodowcami. Szwedzkim mediom ujawnił też, że organizacja Nordisk Ungdom wsparła Polaków 23 stycznia podczas pikiety pod polską ambasadą w Sztokholmie. Wówczas grupa narodowców próbowała zagłuszyć manifestację Komitetu Obrony Demokracji.
Jak informuje szwajcarska policja, mężczyźni Ci zostali już wypuszczeni z aresztu. Według funkcjonariuszy trzech mężczyzn mieszka i pracuje w Szwecji. Póki co nie wiadomo czy (i ewentualnie jak) Polacy zostaną ukarani.