Urządzenie, które zostało ustawione w pobliżu przystanku tramwajowego na wysokości Arkadii, posiada dwa wyświetlacze pokazujące liczbę przejeżdżających rowerzystów: jedną dla danego dnia oraz drugą, sumaryczną od początku roku (obecnie od momentu zamontowania).
- Licznik uzmysławia, ilu rowerzystów dziennie przemierza daną trasą i że każdy taki przejazd ma znaczenie. Jest to jeden z elementów służących do pomiaru ruchu rowerowego w mieście. W tym przypadku można również na bieżąco śledzić dane. Po zamontowaniu kolejnych liczników będzie można także sprawdzać gdzie jest największy ruch, gdzie planować powstanie kolejnych tras. Dodatkowo można ustalić np.: w jakie dni tygodnia, o jakich porach rowerzyści najczęściej korzystają z poznańskich ulic - informuje Zarząd Dróg Miejskich.
i
Pomiary dokonywane są automatycznie dzięki pętlom indukcyjnym zamontowanym w nawierzchni jezdni. Są one analizowane i filtrowane, tak by nie zliczać innych pojazdów, jak samochody czy motocykle. Przejazdy nie są też rejestrowane gdy prędkość jest zbyt niska lub zbyt wysoka. Pętle są w stanie wykryć wszystkie rodzaje rowerów za wyjątkiem tych wykonanych z włókna węglowego.
- Już od przyszłego tygodnia wyniki pomiaru licznika będzie można śledzić na naszej stronie internetowej. Będą aktualizowane z częstotliwością dobową. Dane będą przestawione również w formie wykresów. Będzie można zobaczyć w jakie dni, i o jakich porach poznaniacy najchętniej korzystają z roweru - dodaje ZDM.
Kolejne liczniki w Poznaniu powstawać mają wraz z planowanymi przez miasto inwestycjami. Montaż pierwszego licznika kosztował 100 tysięcy złotych. Urzędnicy zapewniają jednak, że kolejne będą tańsze, bo powstała już odpowiednia infrastruktura.
Jak podoba Wam się taki pomysł? Dawajcie znać!
i
>> Wilda: Tak będzie wyglądał nowy blok przy Rynku Wildeckim! [WIZUALIZACJE]
>> Będzie bezpieczniej na Wartostradzie! Miasto planuje oświetlenie i monitoring