Ludzie Trumpa zabili matkę trójki dzieci, bo ich lekceważyła?! Szokujące słowa!

2026-01-13 11:55

37-letnia Renee Nicole Good, matka trójki dzieci, poetka i gitarzystka, zginęła w Minnesocie od strzałów, wymierzonych jej przez funkcjonariusza służby imigracyjnej ICE. Kobieta, która w ramach protestu blokowała ulicę utrudniając działania ICE, starała się odjechać od otaczających ją zamaskowanych funkcjonariuszy. Wtedy padły strzały. Trump twierdzi, że została zabita, bo lekceważyła funkcjonariuszy i "zachowywała się źle".

  • W Minnesocie agent ICE zastrzelił matkę trójki dzieci podczas protestów imigracyjnych.
  • Administracja Trumpa broni funkcjonariusza, twierdząc, że kobieta, nazwana "obłąkaną lewaczką", zachowywała się agresywnie.
  • Czy brak szacunku dla funkcjonariuszy może być powodem do użycia broni i jak to wpływa na wolność protestu?

Ludzie Trumpa zabili matkę trójki dzieci, bo ich lekceważyła?

Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu w Minnesocie (USA) podczas protestów przeciwko operacji imigracyjnej. Na chwilę przed strzelaniną 37-letnia Good, matka trojga dzieci i obywatelka USA, siedząc w aucie mówi agentowi, że nie jest na niego zła. Próbuje odjechać z miejsca, natomiast agent zaczyna krążyć wokół jej samochodu. Gdy udaje się jej wykręcić autem, nagle padają trzy strzały - agent zabija ją. Na nagraniach udostępnionych w mediach słychać jak potem z jego usta pada "fucking bitch" (pi***na s**a). Funkcjonariusze blokują też dostęp pierwszej pomocy do ofiary.

Teraz przez USA przelewa się fala protestów w związku z zabiciem kobiety, a administracja Donalda Trumpa robi wszystko, by obwinić ofiarę za to, że została zastrzelona. Trump i wiceprezydent J.D. Vance bronili już czynu funkcjonariusza, twierdząc, że działał w samoobronie, a kobieta -"obłąkana lewaczka" - zachowywała się agresywnie i chciała go przejechać.

"Chodzi o to, by nastraszyć ludzi"

Teraz amerykański prezydent znalazł kolejną wymówkę, która ma usprawiedliwić użycie broni przez agenta ICE. "Ta kobieta co najmniej bardzo, bardzo lekceważyła funkcjonariuszy organów ścigania. To był skrajny brak szacunku dla organów ścigania" - powiedział w rozmowie z dziennikarzami.

"Wydaje się, że chodzi o to, by kontrolować narrację i sugerować opinii publicznej, że to ona była w błędzie, a oni mieli rację” – powiedziała dla "The New York Times" Barbara L. McQuade, była prokurator federalna i profesor prawa na Uniwersytecie Michigan. "A także, moim zdaniem, o wysłanie sygnału, że społeczeństwo musi słuchać organów ścigania na ulicach. Jeśli ludzie boją się, że zostaną postrzeleni lub aresztowani za obserwowanie lub pokojowe protestowanie, a nawet za krytykę, myślę, że to spowoduje, że zaczną się autocenzurować lub złagodzą swoje zachowanie, a nawet zostaną w domu".

Myślenice: Grób zastrzelonego przez policjanta Łukasza W.
Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki