Naloty na Kabul i „otwarta wojna”. Gwałtowna eskalacja między Pakistanem a Afganistanem
W nocy z czwartku na piątek (27 lutego) Kabul oraz w dwóch innych afgańskich prowincji doszło do uderzeń z powietrza. Kilka godzin wcześniej talibowie rządzący Afganistanem zapowiedzieli rozpoczęcie ofensywy wojskowej przeciwko Pakistanowi. W odpowiedzi pakistański minister obrony Khawaja Asif ogłosił „otwartą wojnę” z sąsiednim państwem.
Według oficjalnych informacji pakistańskie lotnictwo przeprowadziło naloty odwetowe po tym, jak siły afgańskie miały zaatakować i przejąć kilka posterunków granicznych. Bomby spadły na cele w stolicy kraju, a także w prowincjach Kandahar i Paktia.
Asif oświadczył, że cierpliwość Islamabadu się wyczerpała. Oskarżył talibskie władze o destabilizowanie regionu i „eksport terroryzmu”. Słowa te padły w momencie gwałtownej eskalacji napięcia, które narastało od miesięcy.
Konflikt Afganistan-Pakistan eskaluje: Iran oferuje mediację
Na rozwój wydarzeń zareagował Iran. Szef irańskiej dyplomacji Abbas Aragczi zadeklarował gotowość Teheranu do pośredniczenia w rozmowach między stronami konfliktu. We wpisie na platformie X zapewnił, że Iran jest „gotowy zapewnić wszelką niezbędną pomoc, aby ułatwić dialog i wzmocnić zrozumienie oraz współpracę między oboma krajami”.
Relacje między Afganistanem a Pakistanem od dawna pozostają napięte. Jednym z punktów zapalnych są m.in. masowe deportacje afgańskich uchodźców z Pakistanu. Obecna wymiana ognia stawia pod znakiem zapytania przyszłość kruchego zawieszenia broni, które wcześniej udało się wynegocjować przy udziale Kataru.