Tragedia w Kole. Ze stawu wyłowiono ciało kobiety
Do dramatycznego odkrycia doszło w niedzielę, 15 marca, na terenie miejscowości Kocewia w gminie Chodów we wschodniej części Wielkopolski. Przed godziną 8.00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Kole otrzymał zgłoszenie o ciele znajdującym się w jednym ze stawów.
– Przed godziną 8 do dyżurnego wpłynęła informacja, że na terenie gminy Chodów, w jednym ze stawów, ujawniono zwłoki 55-letniej kobiety – poinformował aspirant sztabowy Daniel Boła z kolskiej policji.
Po otrzymaniu zgłoszenia na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz patrol policji. Interwencja prowadzona była w rejonie zbiornika wodnego znajdującego się w miejscowości Kocewia. Po dotarciu na wskazaną lokalizację funkcjonariusze potwierdzili obecność ciała w wodzie.
Teren wokół stawu został zabezpieczony, a miejsce zdarzenia objęto czynnościami procesowymi. Na miejscu pracowali policjanci z Komisariatu Policji w Kłodawie, którzy pod nadzorem prokuratora z Koła prowadzili oględziny i zabezpieczali ślady mogące pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzeń.
Polecany artykuł:
Ciało należało do 55-letniej kobiety
W trakcie prowadzonych działań potwierdzono tożsamość zmarłej – była to 55-letnia kobieta. Lekarz stwierdził zgon na miejscu. Na razie nie wiadomo, w jakich okolicznościach kobieta znalazła się w wodzie.
Śledczy będą teraz analizować zebrane materiały, przesłuchiwać świadków oraz ustalać, czy do śmierci kobiety mogły przyczynić się osoby trzecie, czy też doszło do nieszczęśliwego wypadku. Odpowiedzi na te pytania mają przynieść dalsze czynności prowadzone przez policję pod nadzorem prokuratury.
Sprawa budzi duże poruszenie wśród mieszkańców gminy Chodów. Śledztwo ma wyjaśnić, co wydarzyło się nad stawem w Kocewii i jak doszło do tragicznego odkrycia w niedzielny poranek.
