Poznańska Prokuratura Okręgowa postanowiła, że w klubach Cocomo nie dochodziło do oszustw. W marcu, ubiegłego roku, wszczęto śledztwo w sprawie domniemanych oszustw, do których dochodziło w klubach go-go ogólnopolskiej sieci Cocomo. Sprawdzano także poznański klub, mieszczący się wówczas przy ul. Wrocławskiej. Na policję zgłaszali się kolejni mężczyźni, którzy budzili się w klubach z pustymi portfelami. Każdy z nich stracił w klubie setki tysięcy złotych.
Milion złotych za jedną noc
W kwietniu 2014 roku padł rekord - jeden z klientów poznańskiego Cocomo w zaledwie jedną noc wydał w klubie prawie milion złotych. Mężczyźnie towarzyszyli koledzy. Jak zeznawał później, pamięta jedynie pierwszą płatność za drinka, do której użył służbowej karty. Później... obudził się w hotelu, a obok niego leżało podpisane oświadczenie, z którego wynikało, że mężczyzna jest świadom tego, ile wydał w klubie.
Okazało się, że podobnych klientów jest wielu. Poznańskie śledztwo dotyczyło 31, potencjalnie pokrzywdzonych w sprawie, mężczyzn. Wszyscy obwiniali za całą sytuację obsługę i utrzymywali, że zostali odurzeni.
Sprawa umorzona
- Podczas badania sprawy, przeglądano m.in zapisy z monitoringu. To właśnie one okazały się kluczowe. Klienci po zobaczeniu nagrań wycofywali swoje oskarżenia. Część z nich przyznała nawet, że środki odurzające zażywała jeszcze przed wejściem do klubu. - dowiedziała się nasza reporterka, Katarzyna Kajdasz. Posłuchajcie relacji:
W obliczu nowych dowodów zarzuty wobec pracowników klubu wycofano. Decyzja o umorzeniu sprawy jest jednak nieprawomocna.