Do zdarzenia doszło około godziny 8:30, gdy kierująca samochodem osobowym kobieta wjechała na przejazd kolejowy w rejonie Daniszyna. Jak wynika ze wstępnych ustaleń służb, nie ustąpiła pierwszeństwa nadjeżdżającemu pociągowi osobowemu, w wyniku czego doszło do zderzenia. Pierwszy skład uderzył w pojazd, powodując jego poważne uszkodzenie.
Czytaj także: Przymarzł do lodu i nie miał szans. Tragiczny finał akcji ratunkowej na zalewie!
Pasażerowie zdołali samodzielnie opuścić pojazd po pierwszym uderzeniu, jednak chwilę później w uszkodzoną osobówkę uderzył drugi pociąg – relacjonuje TVP Poznań.
Polecany artykuł:
Na miejsce natychmiast wysłano służby ratunkowe – policję, straż pożarną oraz Zespół Ratownictwa Medycznego. Dzięki szybkiej reakcji ratowników oraz temu, że pasażerowie opuścili samochód po pierwszym uderzeniu, udało się uniknąć tragedii. Jak podają lokalne media, 43-letnia kobieta i jej 14-letni syn nie odnieśli poważniejszych obrażeń i nie wymagały hospitalizacji.
Choć w tym wypadku skończyło się szczęśliwie, zdarzenie ponownie pokazuje, jak niebezpieczne może być lekceważenie zasad na przejazdach kolejowych. Kierowcy wciąż muszą zachować szczególną ostrożność i zawsze stosować się do znaków ostrzegawczych oraz sygnałów świetlnych i dźwiękowych.
Policja przypomina, że wjazd na przejazd kolejowy w chwili nadjeżdżania pociągu może skończyć się tragicznie. „Każda chwila nieuwagi na torach może kosztować życie” – podkreślają funkcjonariusze.