Prokuratura zamierza postawić Damianowi B. zarzut spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego, do którego doszło w nocy z 29 na 30 lipca w Kamionnej na drodze krajowej nr 24. Jak pisaliśmy już na naszych stronach, w czołowym zderzeniu dwóch samochodów osobowych zginęły trzy osoby.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, prok. Łukasz Wawrzyniak, poinformował, że śledczy wydali już postanowienie o przedstawieniu mężczyźnie zarzutu. Prokuratura Rejonowa w Szamotułach skieruje także do sądu wniosek o jego tymczasowe aresztowanie.
Według ustaleń śledztwa Damian B. jechał w kierunku Poznania z żoną i dwiema córkami. Na prostym odcinku drogi rozpoczął wyprzedzanie samochodu ciężarowego oraz auta osobowego. Jak ustaliła prokuratura, nie zachował należytej ostrożności i nie upewnił się, czy przeciwległy pas ruchu jest wolny.
W rezultacie doszło do czołowego zderzenia z nadjeżdżającym z przeciwka samochodem osobowym. Siła uderzenia była ogromna – drugi pojazd przewrócił się na dach i wpadł do rowu. Trzy osoby podróżujące tym autem zginęły na miejscu.
Jak podaje PAP, badanie wykazało, że Damian B. miał 0,43 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada blisko jednemu promilowi alkoholu we krwi.
Podejrzany nadal przebywa w szpitalu. W sobotę, 1 sierpnia mają zostać przeprowadzone z jego udziałem czynności procesowe, obejmujące ogłoszenie zarzutu i przesłuchanie. Następnie prokurator wystąpi do sądu o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Posiedzenie sądu również odbędzie się w szpitalu.
Lekarze stwierdzili, że nie ma żadnych przeciwwskazań zdrowotnych do przeprowadzenia z udziałem podejrzanego czynności procesowych – przekazał PAP prok. Łukasz Wawrzyniak.
Jak wynika z informacji przekazanych przez prokuraturę, Damian B. był już wcześniej karany, między innymi za prowadzenie pojazdu bez wymaganych uprawnień. W przeszłości był także poszukiwany listem gończym w sprawie dotyczącej gróźb karalnych.
Za spowodowanie katastrofalnego w skutkach wypadku drogowego mężczyźnie grozi kara nawet 20 lat pozbawienia wolności.