Poduszki berlińskie na ul. Piłsudskiego – alternatywa dla sygnalizacji świetlnej

2016-08-09 15:56

Przed przejściem dla pieszych i przejazdem rowerowym położono tzw. poduszki berlińskie. Rodzaj progu, który zmusza do zwolnienia kierowców samochodów osobowych, ale już nie autobusów MPK. Pomysł chwalą rowerzyści.

Poduszki wymuszają zwolnienie przed przejściem

i

Autor: Archiwum serwisu Poduszki wymuszają zwolnienie przed przejściem

Budowa przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerzystów na ul. Piłsudskiego budziła mnóstwo kontrowersji, gdyż jest to ulica dwupasmowa, która obecnie stanowi alternatywną drogę dla ul. Krzywoustego, gdzie trwa budowa nowej estakady.

Nowe pasy i przejazd rowerowy w poprzek tak ruchliwej ulicy wymagał bowiem odpowiedniego zabezpieczenia dla pieszych i rowerzystów. Mówiło się o sygnalizacji świetlnej lub progach zwalniających, a każde z tych rozwiązań budziło protesty kierowców, zwracających uwagę, że to spowolni ruch nie tylko samochodów, ale także miejskich autobusów.

Na szczęście udało się znaleźć inne rozwiązanie – tzw. poduszki berlińskie.

- Stawia się je na ulicach, którymi kursują autobusy. Mają one podobnie jak karetki szerszy rozstaw kół, dzięki czemu przejeżdżają nad poduszką. Zwolnić przed nimi muszą tylko samochody osobowe – tłumaczy w rozmowie z ESKA INFO Poznań Tadeusz Mirski, prezes stowarzyszenia Rowerowy Poznań. - Dzięki temu ruch odbywa się o wiele płynniej zarówno pieszych, rowerzystów i samochodów niż przy sygnalizacji świetlnej, która na dodatek jest o wiele droższa – dodaje.

Nazwa poduszki berlińskiej wzięło się stąd, że to właśnie w stolicy Niemiec po raz pierwszy zastosowano takie rozwiązanie. Jeśli się sprawdzi na ul. Piłsudskiego, być może będzie stosowane także na innych ulicach.

Czytaj też: Pociągi z Poznania do Warszawy przez 2 lata będą jeździły objazdami! Podróż potrwa godzinę dłużej!

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki