Elektryczne skutery na minuty można wypożyczać w Poznaniu od poniedziałku. Do dyspozycji mieszkańców jest 15 pojazdów. Początkowo można było nimi jeździć po całym mieście. Niestety, firma Blinkee postanowiła ograniczyć zasięg swoich usług. Od teraz można jeździć tylko w centrum miasta i jego najbliższych okolicach. Przedstawiciele wypożyczalni tłumaczą, że wszystko przez … zbyt duże zainteresowanie systemem!
- W ciągu pierwszej doby przejechaliście łącznie blisko 1000 km i dokonaliście ponad 500 wypożyczeń. Jeździliście tak intensywnie, że nie byliśmy w stanie na czas wymienić baterii w rozładowanych skuterach. Zdecydowaliśmy się więc na chwilowe ograniczenie zasięgu usługi. Ułatwi Wam to zlokalizowanie naszego skutera i skorzystanie z niego w dogodny sposób - informuje firma Blinkee na swoim profilu na Facebooku.
Oto obszar, w którym można korzystać z elektrycznych skuterów na minuty w Poznaniu:
i
Poznaniacy są oburzeni taką decyzją firmy. Swoje niezadowolenie pokazują między innymi na oficjalnym profilu firmy Blinkee na Facebooku. Ich zdaniem ograniczenie zasięgu usługi to „strzał w kolano”. Wielu z klientów zapowiada, że nie będzie już korzystało z elektrycznych skuterów. Niektórzy żądają zwrotu pieniędzy, którymi zasili swoje konta w aplikacji Blinkee. Przedstawiciele firmy zaznaczają jednak, że to chwilowe rozwiązanie.
- Robimy wszystko, by do Poznania jak najszybciej dostarczyć więcej skuterów. Wtedy strefa zostanie poszerzona. Prosimy o chwilę cierpliwości. To chwilowe rozwiązanie - tłumaczą przedstawiciele Blinkee. Co ważne poza strefę, którą widzicie na mapie można wyjeżdżać, jednak zostawić skuter trzeba już w jej obrębie.
Co sądzicie o takiej decyzji właściciela wypożyczalni? Oburzenie użytkowników jest uzasadnione?