Spis treści
Sprawa wstrząsnęła Polską. 17-letnia wówczas Antonina G. chciała udusić babcię
To wydarzenie zbulwersowało opinię publiczną w całym kraju. W grudniu 2023 roku, zaledwie 17-letnia wówczas Antonina G. podjęła przerażającą próbę zamordowania swojej babci. Walka o życie seniorki trwała blisko dwie godziny. Po wszystkim to sama napastniczka skontaktowała się z policją, zgłaszając incydent. Śledztwo ujawniło mrożące krew w żyłach detale - nastolatka precyzyjnie rozrysowała w zeszycie plan morderstwa, uwzględniając mechanizmy duszenia i ataku nożem. Będąc w domu ofiary, krok po kroku realizowała swój makabryczny scenariusz.
W toku postępowania dziewczyna nie ukrywała swojej winy i złożyła obszerne wyjaśnienia. Początkowe ekspertyzy biegłych powołanych przez prokuraturę wskazywały, że podejrzana była w pełni poczytalna w momencie popełniania przestępstwa.
Czytaj więcej o sprawie: Antonina planowała zbrodnię, a teraz usłyszała wyrok. Dźgnęła babcię nożem, bo tak „ujrzała” we śnie
Polecany artykuł:
Na miejscu zabezpieczono plecak, a w nim list, w którym nastolatka napisała, jak zamierza zabić babcię i co chce zrobić potem. Co kluczowe, w plecaku 19-letniej dziś oskarżonej, znaleziono także zeszyt z notatkami dotyczącymi ustaleń, jakie czyniła w zakresie mechanizmu pozbawienia kogoś życia przy użyciu noża czy duszenia. Wraz z wklejonymi schematami górnych dróg oddechowych u człowieka - informował w momencie kierowania do sądu aktu oskarżenia Maciej Meler, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wielkopolskim. - Oskarżona zeznała także, że w nocy miała sen, w którym zabiła babcię i czuła się z tym dobrze - dodał rzecznik.
Proces sądowy ujawnił nowe fakty. Ograniczona poczytalność oskarżonej
Dokumenty oskarżycielskie trafiły do sądu na początku 2025 roku, a proces rozpoczął się w lipcu. Z uwagi na dobro rodziny, rozprawy toczyły się z wyłączeniem jawności. W trakcie przewodu sądowego powołano nowego eksperta, który orzekł, że w czasie ataku Antonina G. miała znacznie ograniczoną zdolność do pokierowania swoim postępowaniem. Ta opinia skłoniła sędziego do zastosowania instytucji nadzwyczajnego złagodzenia kary dla oskarżonej.
Oskarżonej nieprawomocnie wymierzona została - przy przyjęciu, że jej zdolność do pokierowania swoim postępowaniem była ograniczona w stopniu znacznym i przy zastosowaniu nadzwyczajnego złagodzenia kary - kara 3 lat i 4 miesięcy pozbawienia wolności, przy czym orzeczono, iż kara ma być wykonywana w systemie terapeutycznym. Orzeczono także wobec oskarżonej środek zabezpieczający w postaci terapii - informował w maju 2026 roku Sąd Okręgowy w Kaliszu.
Brak apelacji i data wyjścia na wolność
Decyzja sądu, ogłoszona 13 maja, zyskała status prawomocnej, ponieważ ani obrońca, ani oskarżyciel nie zaskarżyli wyroku. Od momentu aresztowania w grudniu 2023 roku, młoda kobieta przebywa w izolacji. Oznacza to, że za niespełna trzy lata, wiosną 2027 roku, Antonina G. opuści mury zakładu karnego i odzyska wolność.