O zaginięciu 33-letniej mieszkanki Wielkopolski wielokrotnie informowaliśmy na stronach „Super Expressu”. Kobieta zniknęła w połowie kwietnia podczas pobytu na Majorce. Od tamtej pory rodzina i służby prowadziły intensywne poszukiwania, próbując ustalić, co się z nią stało.
Jak informuje „Fakt”, nastąpił długo wyczekiwany przełom. Siostra zaginionej, Karolina, przekazała redakcji, że Anna skontaktowała się z nią telefonicznie.
Nie mamy pewności, że wszystko jest ok. Ania zadzwoniła z hiszpańskiego numeru. Szybko musiała kończyć, bo się telefon rozładowywał. Ta rozmowa trwała pięć minut – powiedziała „Faktowi” Karolina.
Według relacji siostry, Anna miała przebywać w hostelu, który wcześniej był sprawdzany przez osoby prowadzące poszukiwania. Kobieta nadal nie odzyskała swojego telefonu i dokumentów. Jak przekazała rodzinie, korzystała z pożyczonego telefonu, a raz w tygodniu odwiedzała policję, pytając o odnalezienie swoich rzeczy.
Mimo kontaktu z rodziną sprawa nie została zamknięta. Jak podkreślają służby, nadal nie udało się ustalić dokładnego miejsca pobytu 33-latki.
Faktycznie skontaktowała się (Anna – red.) z rodziną, ale wciąż nie znamy jej miejsca pobytu, dlatego zarówno my, jak i policja hiszpańska cały czas prowadzimy poszukiwania, ponieważ nie wiemy, czy jest bezpieczna – powiedział „Faktowi” asp. Krzysztof Socha z Komendy Powiatowej Policji w Gnieźnie.
Historia zaginięcia 33-letniej Anny poruszyła internautów w całej Polsce. Kobieta pochodzi z miejscowości Ostrowite Prymasowskie w Wielkopolsce. Przez kilka lat mieszkała w Hamburgu, a w listopadzie 2025 roku przeprowadziła się na Majorkę w Hiszpanii. Jak podwali we wcześniejszych naszych tekstach na temat zaginięcia Anny, ostatni bezpośredni kontakt z rodziną miał miejsce 13 kwietnia. To wtedy pisała z bratem ze swojego telefonu. Rozmowa została jednak nagle przerwana.
Kilka dni później rodzina otrzymała kolejną wiadomość, tym razem z profilu obcego mężczyzny. Kobieta twierdziła, że została okradziona na plaży i straciła dokumenty oraz telefon. W poszukiwania kobiet zaangażował się także międzynarodowy zespół detektywów i dziennikarzy śledczych.