Puma złapana w polskim lesie wywieziona z kraju. Wiemy, co się z nią stało

2026-08-30 14:45

Puma, której obecność w lesie niedaleko Polanowa postawiła na nogi służby i leśników, opuściła już Polskę. Po pobycie na kwarantannie w poznańskim zoo zwierzę zostało przetransportowane do specjalistycznego ośrodka w Belgii.

Puma w polskim lesie. Nietypowe spotkanie

Spotkania z pumą w polskim lesie to nie jest norma. Gdy więc dzikie zwierzę zauważył w lesie niedaleko Polanowa myśliwy, nie można było czekać. Co dziwne, na początku drapieżnik nie bał się człowieka, a gdy mężczyzna krzyczał, żeby wystraszyć pumę, ta nie odchodziła. Ostatecznie uciekła, ale zaalarmowani o pumie leśnicy i urzędnicy z Urzędu Miejskiego w Polanowie zwołali Sztab Kryzysowy i postanowili drapieżnika złapać. Udało się to dopiero 12 lipca, po czterech dniach poszukiwania. 

Tajemnicze zachowanie w zoo w Poznaniu

Schwytany drapieżnik został przetransportowany do ogrodu zoologicznego w Poznaniu, gdzie przeszło obowiązkową kwarantannę. Tam pracownicy zoo zaobserwowali coś niezwykłego. 

- Zachowuje się tak, jakby doskonale znała człowieka

- mówił Super Expressowi Remigiusz Koziński, kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji.

Okazało się jednak, że pobyt pumy w Polsce był tylko tymczasowy. Poznańskie zoo nie było przygotowane na przyjęcie jej na stałe.

- Warunki pozwalały wyłącznie na pobyt kwarantannowy. Ogród Zoologiczny w Poznaniu nie ma warunków odpowiednich do tego, żeby być miejscem pobytu dla pumy na dłuższy czas, stąd konieczność znalezienia „mieszkania” dla zwierzęcia

- tłumaczy Koziński.

Nowy, tymczasowy dom w Belgii

W związku z tym podjęto decyzję o wywiezieniu pumy z Polski. Zwierzę trafiło do specjalistycznego ośrodka rehabilitacji zwierząt dzikich i egzotycznych Natuurhulpcentrum w belgijskim Oudsbergen. To miejsce, które ma ogromne doświadczenie w opiece nad takimi zwierzętami.

- Jest to miejsce specjalizujące się w działaniach związanych z działaniami ratunkowymi związanymi ze zwierzętami nieudomowionymi - zarówno przedstawicielami fauny europejskiej, jak i gatunków egzotycznych

- dodaje pracownik Nowego Zoo w Poznaniu.

Co dalej z pumą? Poszukiwania "domu na zawsze"

Okazuje się, że Belgia również nie jest ostatnim przystankiem w podróży pumy. Jak poinformowali pracownicy belgijskiego ośrodka, ich placówka jest jedynie etapem przejściowym. Zaraz po przybyciu zwierzęcia rozpoczęto intensywne poszukiwania jego "domu na zawsze" - miejsca, w którym puma będzie mogła spędzić resztę życia w odpowiednich dla siebie warunkach. 

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki