To się nie mogło dobrze skończyć. Mruczek z poznańskich Naramowic wyskoczył z okna mieszkania na 3 piętrze. Miękkiego lądowania nie miał, a dodatkowo w panice schronił się w betonowym kanale pod pobliskim mostkiem.
Na pomoc od razu ruszyli zaalarmowani strażnicy miejscy z Ekopatrolu. Bez mrugnięcia okiem weszli pod most, do wody, i wyciągnęli uciekiniera z kryjówki.
Kot został przekazany właścicielowi i został zabrany przez niego do weterynarza - informują strażnicy i od razu przestrzegają wszystkich, że takie historie to ważne przypomnienie, że zabezpieczenie okien i balkonów specjalną siatką to nie tylko kwestia komfortu, ale przede wszystkim odpowiedzialności za życie kota.
Wiele osób błędnie zakłada, że „kot zawsze spada na cztery łapy” lub że jest zbyt mądry, by skoczyć – rzeczywistość jest jednak taka, że wystarczy przelatujący ptak, mucha czy nagły hałas, by instynkt łowiecki lub strach wzięły górę nad ostrożnością - mówią strażnicy.
Warto dodać, że niebezpieczne są również uczulone okna, które bez kratek ochronnych stają się dla kotów śmiertelną pułapką. Solidna siatka to jedyny sposób, by cieszyć się świeżym powietrzem bez drżenia o bezpieczeństwo swojego pupila.