- Do ZDM w Poznaniu wpłynęła wulgarna wiadomość z groźbami od studenta do kontrolera za wystawienie mandatu za parkowanie.
- ZDM zgłosił sprawę na policję i poinformował rektora uczelni, która zapowiedziała postępowanie wyjaśniające.
- ZDM podkreśla, że nikt nie zasługuje na groźby i upokorzenia za wykonywanie swojej pracy i mówi STOP HEJTOWI.
„Słuchaj zachowałeś się jak ostatnia s*** c*** p*** i widać k***, że gdy byłeś młody to stary r*** cię w d*** k*** od m***, skoro postanowiłeś, że zostaniesz kontrolerem i będziesz z samego rana w*** mandaty studentom mieszkającym na kampusie” - to fragment wiadomości, którą otrzymał Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu. Cała reszta korespondencji została zablurowana ze względu na wulgarne treści. Liczba gwiazdek pokazuje, o jakim przypadku mówimy.
Nikt nie zasługuje na groźby czy upokorzenie tylko dlatego, że wykonuje swoją pracę - podkreśla ZDM.
Kontrolerzy to nie „system” ani „mandat”, lecz ludzie, którzy codziennie dbają o porządek w Strefie Płatnego Parkowania. ZDM zgłosił sprawę organom ścigania oraz poinformował rektora uczelni. Uczelnia zapowiedziała przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego.
Chcemy jasno powiedzieć: STOP HEJTOWI, stop agresji, stop przemocy. ZDM to ludzie - pracownicy wykonujący swoje obowiązki zgodnie z przepisami i z pełnym zaangażowaniem - dodano w komunikacie.
W mediach społecznościowych internauci wyrażają oburzenie i nie zostawiają na studencie suchej nitki:
„Trzeba być mega geniuszem, żeby napisać coś takiego, dopisać, że jest się studentem i jeszcze się podpisać xD”,
„Biedny studencik, aż żal, że dostał wyzwanie do zapłaty, ale mamusia z tatusiem pokryją koszta”.