Koniec poszukiwań w Poznaniu. Manul Bożenka wróciła cała i zdrowa!

Po kilku dniach niepokoju i ogólnopolskiego poruszenia z Poznania napłynęły wreszcie dobre wiadomości. Manul Bożenka, która zniknęła z ogrodu zoologicznego, została odnaleziona. Zwierzę jest całe i zdrowe, a pracownicy zoo nie kryją ulgi po zakończeniu dramatycznych poszukiwań. - Była na terenie pawilonu zwierząt nocnych - mówi Andrzej Borowiak z Wielkopolskiej Policji.

Koniec poszukiwań w Poznaniu. Manul Bożenka wróciła cała i zdrowa!

i

Autor: Zoo Poznań/ Facebook

O odnalezieniu zwierzęcia poinformowało zoo w Poznaniu we wpisie w mediach społecznościowych.

BOŻENKA ODNALEZIONA! 

Nasz manul wrócił – cały, zdrowy i… wyglądający tak, jakby właśnie był na weekendowym city breaku, a nie z nieplanowanej eskapadzie – przekazali w piątkowy (27 lutego) poranek pracownicy ogrodu.

Z przekazanych informacji wynika, że Bożenka przez ostatnie dni przemieszczała się w pobliżu zoo. Była widywana m.in. w rejonie Jezioro Maltańskie oraz przy Staw Olszak. Najważniejsze jednak, że jej stan zdrowia nie budzi niepokoju.

Najważniejsze – jest w dobrym stanie. Do poniedziałku pozostanie na obserwacji, żebyśmy mieli pewność, że wszystko jest w porządku – poinformowało zoo, dziękując jednocześnie mieszkańcom za czujność i liczne zgłoszenia.

Dziękujemy za wszystkie sygnały, udostępnienia i czujność. To naprawdę miało znaczenie. Bożenka melduje się z powrotem na pokładzie. A my wreszcie oddychamy.

Przypomnijmy, że informacja o zniknięciu manula z poznańskiego zoo obiegła całą Polskę. Sprawa wzbudziła ogromne emocje, tym bardziej że – jak podkreślali pracownicy ogrodu – tym razem nie była to zwykła ucieczka zwierzęcia. Bożenka zniknęła w nocy z 24 lutego, między godziną 18.00 a 7.00, a wszystko wskazywało na działanie człowieka.

To nie było zaniedbanie tylko próba kradzieży – mówił w rozmowie z Super Express Remigiusz Koziński, kierownik Działu Nowego Zoo i Edukacji.

Dla wielu poznaniaków cała sytuacja przywołała wspomnienia z 2020 roku, gdy z ogrodu uciekł Ferdynand – brat Bożenki. Wówczas zwierzę samo wydostało się z wybiegu i po kilku dniach zostało odnalezione w pobliżu zoo. Tym razem historia miała znacznie bardziej niepokojący przebieg, ale zakończyła się szczęśliwie.

Bożenka jest już z powrotem pod opieką specjalistów.

Pokazowe karmienie w myślęcińskim zoo to prawdziwy hit! Byliśmy na miejscu

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki