- Z poznańskiego zoo uciekła samica manula stepowego o imieniu Bożenka.
- Pracownicy zoo podejrzewają, że zwierzę mogło zostać wypuszczone celowo i proszą o pomoc w poszukiwaniach.
- Bożenkę można rozpoznać po braku lewego oka; w przypadku zauważenia, należy skontaktować się z zoo (+48 663 110 436) lub Strażą Miejską (986), unikając zbliżania się do zwierzęcia.
Bożenka na gigancie. Gdzie jest manul stepowy?
Szokujące wieści z poznańskiego zoo. We wtorek, 24 lutego, ze swojego wybiegu uciekła Bożenka - samica manula stepowego.
„W trakcie porannego obchodu zauważono, że zostały otwarte pomieszczenia, w których zwierzę przebywało. Z naszych ustaleń wynika, że mogła zostać wypuszczona celowo przez nieznanego sprawcę” - przekazali pracownicy ZOO Poznań za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Dziki manul na wolności. Co robić? Jak rozpoznać?
Ogród zoologiczny zaapelował o pomoc w poszukiwaniach, prosząc o czujność i uważne rozglądanie się w okolicy zoo i terenów do niego przyległych.
Manul to niewielki, szary, dziki kot o gęstym futrze, płochliwy i unikający kontaktu z ludźmi. Jak podają opiekunowie Bożenki, uciekinierkę można poznać bo jej znaku charakterystycznym - braku lewego oka, które straciła w młodym wieku.
Co ważne, w przypadku zauważenia Bożenki, lepiej się do niej nie zbliżać. Jak tłumaczy poznańskie zoo, zaginiony manul nie jest zwierzęciem oswojonym ani udomowionym, a w sytuacji stresu może się bronić.
Co zatem robić, gdy spotkamy uciekinierkę Bożenkę na swojej drodze? Natychmiastowy skontaktować się z zoo w Poznaniu pod numerem telefonu +48 663 110 436 lub ze Strażą Miejską - 986.
Polecany artykuł: