Ta restauracja z Poznania zdecydowała się na otwarcie. Właściciele byli pod ścianą

2021-01-20 9:01 bm
Ta restauracja z Poznania zdecydowała się na otwarcie. Właściciele byli pod ścianą
Autor: pixabay.com - zdjęcie poglądowe Ta restauracja z Poznania zdecydowała się na otwarcie. Właściciele byli pod ścianą

Coraz więcej restauracji decyduje się na otwarcie mimo obowiązujących obostrzeń. Właściciele restauracji "Szczaw i Mirabelki" postanowili otworzyć lokal dla klientów. Twierdzą, że to dla nich ostatnia deska ratunku. To pierwsza restauracja w stolicy Wielkopolski, która otworzyła się stacjonarnie.

W ostatnich dniach coraz więcej restauracji, barów i pubów decyduje się na otwarcie w ramach akcji #OtwieraMY. Obowiązujące od 24 października obostrzenia na to nie pozwalają, ale restauratorzy i właściciele lokali mają dość lockdownu. Ich sytuacja jest bardzo trudna, bo mogą świadczyć swoje usługi tylko w formie "na wynos" lub "na dowóz". We wtorek (19 stycznia) na otwarcie zdecydowała się poznańska restauracja "Szczaw i Mirabelki". To pierwszy lokal w stolicy Wielkopolski, który zdecydował się na otwarcie.

Restauracja dołączyła się do ogólnopolskiej akcji #otwieraMY, a jej właściciele twierdzą, że nie mieli innego wyboru.

- Znaleźliśmy się pod ścianą. Właściciel naszej restauracji zdecydował, że musimy się otworzyć, bo inaczej nie przetrwamy. Nasze obroty to dziś 1/5 tego, co było - powiedziała managerka lokalu w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".

Właściciel restauracji podkreśla, że z pierwszej tarczy rządowej skorzystał niewiele. Z kolei druga mu się nie należała, ponieważ lokal został otwarty na początku 2020 roku i nie można było udokumentować spadku dochodów w stosunku do poprzedniego okresu.

W województwie wielkopolskim wcześniej otworzyły się m.in. restauracje w Nowym Tomyślu i Ostrowie Wielkopolskim. Wiele na to wskazuje, że w kolejnych dniach będą się otwierać kolejne restauracje i bary w Poznaniu. W stolicy Wielkopolski wiele lokali działa jako miejsca co-workingowe. Można tam pracować zdalnie, a w cenie jest m.in. kawa czy herbata.

Poznańska Izba Gastronomiczna kilka dni temu informowała, że czara goryczy się przelała i zaapelowała nie tylko do lokali gastronomicznych w Poznaniu, ale też do innych pokrzywdzonych branży: hotelarzy, branży fitness, branży beauty, artystów, sektora eventowego, sklepów wielobranżowych o pełną mobilizację. Solidarne otwarcie większości lokali w Poznaniu ma nastąpić 1 lutego 2021 roku.

Emilewicz na stoku i musi się tłumaczyć? Premierze, otwórz stoki, restauracje i hotele przynajmniej dla polityków PiS-u. Komentarz Adama Federa WIDEO