Wiktoria miała wyjść z domu tylko na chwilę, a została uduszona. 14-latek zaplanował potworną zbrodnię

2026-05-07 15:00

Miała wyjść z domu tylko na chwilę, a została uduszona. Jakby tego było mało, jej zabójca powiesił dziewczynkę na drzewie, pozorując samobójstwo, a przez cały następny rok śmiał się rodzinie swojej ofiary w twarz. Zdaniem śledczych, 13-letnia Wiktoria B. spod Lwówka (wielkopolskie) zginęła z rąk starszego o rok kolegi. Sprawa wyszła na jaw, dzięki determinacji rodziny zamordowanej nastolatki.

Zabójstwo 13-latki spod Nowego Tomyśla. Przełom po ponad roku

14-letni Aleksander S. jest już w ośrodku wychowawczym, a jego losem zajmuje się teraz Sąd dla Nieletnich w Nowym Tomyślu. Zaprowadzili go tam policjanci, którzy ujawnili skrywaną od ponad roku przerażającą prawdę. Do tragedii doszło 3 marca 2025 roku. Wiktoria dwa dni wcześniej obchodziła urodziny i nie mogła się spodziewać, że starszy o rok kolega, z którym codziennie jeździła do szkoły autobusem, chce jej wyrządzić krzywdę. - Miała tylko iść zobaczyć jego nowego e-papierosa - mówi "Super Expressowi" znajoma Wiktorii.

Czytaj więcej o sprawie: To dlatego zginęła 13-letnia Wiktoria? Jej mama od razu podejrzewała Aleksandra. Szokujące ustalenia

Niestety, umówione spotkanie nad pobliskim jeziorem okazało się być śmiertelną pułapką. Gdy rodzice Wiktorii zaniepokoili się, że dziewczyna długo nie wraca do domu, od razu zaalarmowali policję. W małej wiosce zaroiło się od radiowozów. Po północy wszystko już było jasne. Wiktorię odnaleziono powieszoną w lasku nad jeziorem. Między małymi drzewami i krzewami, leżała z pętlą na szyi.

Śledczy nie dali za wygraną. Morderczy plan 14-latka ujawniony

Początkowo śledczy założyli, że było to samobójstwo. Policjantom sprawa nie dawała jednak spokoju. Głośno o tym, że ktoś zrobił krzywdę Wiktorii mówiła rodzina nastolatki. - Mama od razu podejrzewała, kto to zrobił - mówi sąsiad kobiety. Bliscy dziewczynki chodzili często w miejsce tragedii i znajdywali kolejne dowody: na przykład kolczyk nastolatki. Wypytywali, kto i kiedy co widział. Dopiero po dziesięciu miesiącach, gdy policjanci weszli do domu Aleksandra S. śledztwo ruszyło z miejsca. - Zostały zdobyte materiały dowodowe, które okazały się kluczowe do wyjaśnienia śmierci dziewczynki - mówi mł. insp. Andrzej Borowiak z wielkopolskiej policji.

24 marca 2026 roku Aleksander S. został zatrzymany przez policję i jest podejrzany o tę zbrodnię. - Ze względu na wiek zatrzymanego, całą sprawę przekazaliśmy wraz z prokuraturą do Sądu Rejonowego w Nowym Tomyślu. Zajmuje się nią Wydział Rodzinny i Nieletnich - dodaje oficer prasowy wielkopolskiej policji. Życia Wiktorii to niestety nie wróci, a mała wieś pod Lwówkiem wciąż pogrążona jest w żałobie. - Nie możemy tego zrozumieć - mówią mieszkańcy, choć wielu z nich przypuszcza, że Aleksander S. był w Wiktorii zakochany. - Ona miała innego chłopaka. Może to dlatego…? - dopytują smutno znajomi nastolatki.

Pod drzewem, przy którym ją znaleziono palą się znicze, jest zdjęcie Wiktorii, przejmujące pamiątki od jej przyjaciół. I list od jej koleżanki: „Nie tak miało być…” - napisała zdruzgotana.

Galeria ze zdjęciami do tematu: To dlatego zginęła Wiktoria? Jej mama od razu podejrzewała Aleksandra. Szokujące ustalenia

Pokój Zbrodni - Śledził i zabił nauczycielkę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki