Znika kultowa piekarnia z Poznania! Jest wiele powodów! "Mam ku*** dość"

2021-01-27 9:53 bm
Znika kultowa piekarnia z Poznania! Mam ku*** dość
Autor: FB Zakwas Znika kultowa piekarnia z Poznania! "Mam ku*** dość"

W związku z pandemią koronawirusa wiele lokali zniknęło z mapy Poznania. W trudnej sytuacji znalazła się także kultowa piekarnia z Poznania. Właścicielka lokalu zamieściła emocjonalny wpis w mediach społecznościowych i ogłosiła zamknięcie! Powodów jest bardzo dużo.

"Zakwas" to kultowe miejsce, przede wszystkim dla mieszkańców Jeżyc w Poznaniu. Można tam kupić różnego rodzaju chleby, bułki, ale także kanapki. W przeszłości w tym miejscu tworzyły się duże kolejki, ale ostatnie miesiące spowodowały, że lokal znalazł się w bardzo trudnej sytuacji. Okazuje się, że z końcem lutego 2021 roku przejdzie on do historii. Właścicielka lokalu zamieściła emocjonalny wpis, w którym opisała wszystkie powody dotyczące zamknięcia. W ostatnim czasie odebrała ona list z ZUS-u z oficjalną odmową dotyczącą przyznania postojowego i umorzenia świadczeń ze składkami.

- Powód? Niewłaściwe PKD na 30.09.2020. Było to do przewidzenia, choć przez chwilę miałam nadzieję, że uda nam się system przechytrzyć zmieniając dane Zakwasu w CEIDG. Tak, można to zupełnie legalnie zrobić z datą wstecz, co chyba najlepiej pokazuje jak mało znaczące są te wszystkie numery, przeważające czy nie. Zawsze myślałam, że to tylko statystyka. No, pomyliłam się. W skrócie oznacza to, że pomimo zakazu działania od listopada 2020 nikt z nas, tzn. ani żadna z dziewczyn, które na co dzień w Zakwsie pracują, ani ja jako właścicielka Zakwasu, nie dostaniemy od państwa żadnej pomocy. Ani złotówki - pisze właścicielka.

Odmowa z ZUS-u przelała czarę goryczy. Właścicielka przyznaje, że powodów było więcej, a sytuacja od marca 2020 roku była bardzo trudna. Z każdym miesiącem było coraz gorzej, a właścicielka - jak sama przyznaje - miała dosyć "robienia z siebie idiotki".

- Powodów mojej decyzji jest kilka, ale przeważający powód to potworne wręcz zmęczenie tym krajem. Po prawie sześciu latach prowadzenia działalności mam Mili Państwo dość. K***a dość - jeśli mam być szczera (pardon my French). Nieustanna papierologia, miliony wniosków, formularzy, błagalnych maili do ZUSu, US, PUPu. WUP, Funduszy UE, nieustanne płaszczenie się i robienie z siebie idiotki naprawdę męczy. Męczą podwyżki ceny prądu, mediów, świadczeń, cen surowców. Męczy zakaz normalnego funkcjonowania, bo Zakwas to obecnie nie jest Zakwas, który chciałabym prowadzić. Brakuje nam kontaktu z ludźmi, brakuje energii, brakuje motywacji. Mamy dość. Jesteśmy zmęczone - pisze.

Właścicielka "Zakwasu podkreśliła, że "koniec jednego to początek czegoś nowego". Szuka ona nowej formy działalności, ale teraz chce odpocząć pd kosztów, faktur i formalności.

- Zdaję sobie sprawę, że dla wielu z Państwa to, co tu napisałam jest szokiem. Być może część z Państwa nie rozumie mojej decyzji. Może uważają Państwo, że trzeba walczyć dalej. W moim odczuciu zrobiliśmy wszystko, co było do zrobienia - walczyliśmy dzielnie od marca 2020. A teraz już basta - kończy.

Cały emocjonalny wpis można znaleźć na facebookowym profilu "Zakwasu".

Bunt restauratorów w Tarnowie. Właściciele otwierają lokale