Spis treści
Nie trzeba jechać do butelkomatu
Zwrot pustych butelek i puszek dla wielu osób oznacza konieczność znalezienia odpowiedniego automatu albo sklepu, który przyjmuje opakowania objęte kaucją. „Pan od Butelek” proponuje inne rozwiązanie.
Klient zamawia odbiór, otrzymuje specjalne worki, a następnie wrzuca do nich kwalifikujące się opakowania. W ustalonym terminie worek jest odbierany spod domu. Po odbiorze opakowania są liczone, a należna kwota trafia na konto klienta. Firma deklaruje, że odbiory odbywają się co dwa tygodnie. Co istotne, nie trzeba wcześniej zgromadzić określonej minimalnej liczby opakowań.
3382 butelki, czyli ponad 1350 zł z powrotem na kontach klientów, tyle zebrałem podczas jednego weekendu. Wszystko przeliczone co do sztuki, kaucja wypłacona prosto na konto klientów. Tak to wygląda od kuchni — podjeżdżam, zabieram worki, przeliczam, wypłacam. Zero jeżdżenia do automatu, zero kolejek - mówił w rozmowie z Faktem "Pan od Butelek".
Polecany artykuł:
Na czym zarabia właściciel biznesu?
Pomysł opiera się na pobieraniu opłaty za wygodę. Kaucja za jedno kwalifikujące się opakowanie wynosi 50 groszy. Klient korzystający z usługi otrzymuje 40 groszy za sztukę, a pozostałe 10 groszy stanowi wynagrodzenie za odbiór i obsługę.
Przy większej liczbie butelek i puszek może więc powstać całkiem pokaźna kwota. Przykładowo za 1000 opakowań klient otrzyma 400 zł. Pozostałe 100 zł pozostaje po stronie operatora usługi. Właściciel musi oczywiście pokryć z tej kwoty koszty związane m.in. z transportem, logistyką i obsługą całego procesu.
Dalsza część artykułu znajduje się pod galerią.
System kaucyjny w Polsce
Gdzie działa "Pan od Butelek"?
Usługa nie jest jeszcze dostępna w całej Polsce. "Pan od Butelek" koncentruje działalność w Poznaniu i okolicznych miejscowościach. Na stronie firmy można wpisać kod pocztowy, aby sprawdzić, czy znajdujemy się w zasięgu usługi. Wiadomo jednak, że pomysłodawca chce rozwijać biznes i w przyszłości docierać również do kolejnych części kraju.