23-letnia Zuzanna została postrzelona. Najemcy stawili opór?! Co dalej z Sebastianem Sz. i Mateuszem M.?

2026-06-18 14:39

Ta historia wywołała w Rzeszowie ogromne poruszenie. Zuzanna z rodzicami próbowała wejść do lokalu w 2022 roku, ale przebywający wewnątrz mężczyźni stawili opór. W czwartek (18 czerwca 2026) w Sądzie Apelacyjnym w Rzeszowie rozpoczął się proces odwoławczy.

Wszystko rozegrało się w 2022 roku w jednym z budynków przy ulicy Siemiradzkiego w Rzeszowie. Małgorzata G. wypowiedziała wcześniej umowę wynajmu mieszkania Sebastianowi S. i postanowiła zjawić się na miejscu z mężem oraz swoją 23-letnią córką Zuzanną, chcąc ostatecznie przejąć lokal oraz komplet kluczy. Towarzyszył im wezwany ślusarz, ponieważ lokatorzy zignorowali termin opuszczenia nieruchomości. Fachowiec rozpoczął pracę przy drzwiach wejściowych, co spotkało się z natychmiastowym i bardzo agresywnym protestem dotychczasowych mieszkańców.

W momencie gdy ślusarz przystąpił do otwierania zamka, drzwi zostały otwarte od środka, a następnie w tym samym czasie w kierunku osób będących przed mieszkaniem z wnętrza Mateusz M. użył gazu pieprzowego, zaś Sebastian S. oddał strzał z broni palnej, w wyniku którego postrzelona została stojąca przy drzwiach Zuzanna G. - informował Krzysztof Ciechanowski rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie.

Ranna kobieta wymagała natychmiastowej hospitalizacji i trafiła prosto na szpitalny oddział. Lekarze przeprowadzili  skomplikowane zabiegi medyczne.  Dramat, który przeżyła odcisnął na niej piętno pod względem fizycznym oraz psychicznym.

Strzelanina w rzeszowskim mieszkaniu. Sebastian Sz. i Mateusz M. złożyli apelację

Mężczyźni stanęli przed wymiarem sprawiedliwości z zarzutami usiłowania pozbawienia życia młodej kobiety. Śledczy oskarżyli ich dodatkowo o rozpylenie substancji łzawiącej w twarz ojca pokrzywdzonej Juliana M.

Rzeszowski Sąd Okręgowy rozpatrywał tę sprawę w pierwszej instancji i pod koniec 2024 roku wydał orzeczenie. Sebastian Sz. otrzymał karę dziesięciu lat pozbawienia wolności za pociągnięcie za spust, natomiast Mateusza M. skazano na osiem lat więzienia. Wymiar sprawiedliwości nałożył na obu mężczyzn obowiązek zapłaty po trzysta tysięcy złotych zadośćuczynienia dla ofiary, a także po cztery tysiące złotych dla rodziców dziewczyny występujących w charakterze oskarżycieli posiłkowych.

Wyrok pierwszej instancji nie zadowolił żadnej ze stron konfliktu i nie ma charakteru prawomocnego. Odwołania trafiły na biurko sędziów zarówno od prokuratora i oskarżycieli posiłkowych, jak i reprezentantów obu skazanych lokatorów.

Adwokat Sebastiana Sz., mec. Andrzej Mucha próbował przekonać sąd do zmiany kwalifikacji czynu na nieumyślne spowodowanie obrażeń w ramach obrony koniecznej, wnioskując ewentualnie o uchylenie werdyktu i powtórzenie całego procesu. Z kolei pełnomocnik drugiego z mężczyzn Bartosz Rogała zażądał całkowitego uniewinnienia swojego klienta. Obrońca odrzuca tezę o wspólnym i celowym działaniu najemców, sugerując podjęcie przez nich akcji wyłącznie z zamiarem samoobrony.

Sąd Apelacyjny w Rzeszowie bada sprawę. Nowe dowody na stole

Sąd wyższej instancji rozpoczął w czwartek 18 czerwca ponowne analizowanie akt. Skład orzekający przychylił się do wniosków dowodowych, które zaprezentował prokurator oraz prawnik reprezentujący rodziców postrzelonej Zuzanny.

Zapadła niezwykle istotna decyzja o konieczności wezwania na salę rozpraw nowych świadków, z którymi oskarżeni dzielili wcześniej cele w areszcie śledczym. Z pozyskanych informacji wynika, że Sebastian Sz. miał opowiadać swoim towarzyszom o szczegółach incydentu z Rzeszowa.

Jesteśmy zadowoleni. Prokurator złożył wniosek dowodowy w zakresie przesłuchania osób, które rzekomo miały słyszeć w zakładzie karnym pewne informacje na temat tutaj oskarżonego Sebastiana Sz., który również mają przełożenie na klienta na oskarżonego Mateusza M. – powiedział nam adwokat oskarżonego, mec. Bartosz Rogala.

Skład ustalił, że kolejne posiedzenie w tej burzliwej sprawie odbędzie się 21 września.

Wyrok dla studentów, którzy strzelali do właścicieli mieszkania na Siemiradzkiego w Rzeszowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki